Dostęp Otwarty

Chirurgia

Selektywny zabieg naprawczy chrząstki stawowej

Wojciech Skowroński
Konsultacja medyczna: dr Michał Mielnik

Small ryc  1ubytek miejscowy opt

Ryc. 1. Miejscowy ubytek chrząstki kłykcia przyśrodkowego kości udowej.

Small ryc 2 ubytek miejscow opt

Ryc. 2. Plastyka powierzchniowa ubytku chrząstki stawowej.

Small ryc  3 wave opt

Ryc. 3. Plastyka ubytku chrząstki stawu rzepkowo-udowego.

Zespół lekarzy z Oddziału II Szpitala Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich przeprowadził kilkadziesiąt zabiegów wszczepienia metalowych implantów na powierzchnię stawów kolanowego i biodrowego. Po zabiegach pacjenci nie odczuwają dolegliwości bólowych, które towarzyszyły im do tej pory, i mogą wykonywać bez ograniczeń codzienne czynności życiowe (ryc. 1-3).

Stosowane implanty mają na celu zaopatrzenie uszkodzeń chrząstki z odtworzeniem powierzchni stawowej. Podobne zabiegi wykonywane są głównie w USA i w niewielkim procencie w Europie Zachodniej.

Metoda stosowana w piekarskiej urazówce ratuje stawy przed wczesną endoprotezoplastyką stawu biodrowego, kolanowego, a także skokowego.

– Na razie wszczepiamy implanty do stawu kolanowego (kłykcie boczne, kłykcie przyśrodkowe oraz staw rzepkowo-udowy), na głowę kości udowej w stawie biodrowym, a w najbliższym czasie także do stawu skokowego. Ten ostatni ze względu na swoją specyfikę i nieduże gabaryty wymaga przygotowania implantu na miarę i sprowadzenia do naszego szpitala – mówi prof. nadzw. dr hab. med. Bogdan Koczy, dyrektor Szpitala Chirurgii Urazowej im. dr. Janusza Daaba w Piekarach Śląskich.

W tej chwili stosowane są dwie metody zaopatrzenia miejscowych ubytków chrząstki stawowej – metoda biologiczna oraz powierzchniowa, wykorzystująca opisywane implanty. Pierwsza z nich polega na namnażaniu chrząstki w banku tkanek i przeszczepieniu w celu wypełnienia ubytku. Ta skomplikowana metoda przeznaczona jest jednak wyłącznie dla młodych pacjentów.

Rozwiązaniem dla chorych w wieku 40-60 lat jest więc implantacja tytanowego elementu osadzonego na śrubie nośnej w celu zastąpienia chrząstki stawowej. Zdaniem chirurgów metoda zastosowana do tej pory w piekarskiej urazówce u kilkudziesięciu pacjentów przynosi efekty w postaci zmniejszenia bólu i ich powrotu do aktywności fizycznej. O kilka lat odwleka się także konieczność wykonania zabiegu endoprotezoplastyki biodra czy kolana.

Implantacja jest jednak zabiegiem trudnym, wymaga dużego doświadczenia chirurga posługującego się skomplikowanym instrumentarium, dlatego przed przystąpieniem do zabiegów lekarze przeszli szereg szkoleń w USA, gdzie produkowane są implanty.

Dla pacjenta ten rodzaj implantacji jest rozwiązaniem optymalnym ze względu na stosunkowo niewielkie dojście operacyjne przy tym zabiegu (30 proc. mniejsze nacięcie niż w przypadku wymiany stawu kolanowego) oraz minimalne uszkodzenia w obrębie tkanek miękkich. Zabieg nie jest jednak przeszkodą do przeprowadzenia w przyszłości innych operacji w obrębie leczonego stawu.

– Zawsze można wykonać kolejny zabieg w obrębie połowy czy całego kolana – mówi dr n. med. Michał Mielnik, ordynator Oddziału Urazowo-Ortopedycznego z Pododdziałem Artroskopii i Chirurgii Kolana Szpitala Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich, i dodaje: – Nie ulega zmianie geometria stawu kolanowego, nie uszkadzamy przyczepów mięśniowych czy ścięgnistych, nie usuwamy struktur stanowiących o stabilności stawu kolanowego, czyli de facto operujemy na powierzchni stawowej, tylko w uszkodzonym miejscu. Nazywamy to selektywnym zabiegiem naprawczym w obrębie powierzchni nośnych stawu.

Pacjenci kwalifikowani do zabiegu po zebraniu wywiadu i wykonaniu badań klinicznych muszą zostać poddani diagnostyce z koniecznością wykonania RTG, TK, MRI. Jeśli się zakwalifikują, ustalany jest termin operacji. Dobór pacjentów jest procesem trudnym, podobnie jak i sam zabieg naprawczy.

– Technika operacyjna wymaga w rzeczywistości dużej staranności, ponieważ musimy wybrać implant o rozmiarach np. 30/17 mm i różnych krzywiznach zarówno w płaszczyźnie strzałkowej, jak i czołowej. Ważna jest także jakość operowanej kości, ponieważ cały implant mocowany jest na jednej tytanowej śrubie w tkance kostnej – dodaje dr Mielnik.

W czasie zabiegu wymagane jest bezwzględne przestrzeganie zasad techniki operacyjnej, tak by w późniejszym czasie nie występowały powikłania pooperacyjne.

Procedura zabiegowa wykonywana jest w ramach kontraktu z NFZ pomimo wysokiego kosztu zakupu implantu.

Piekarska urazówka z pewnością wpisuje się na listę placówek medycznych stosujących nowatorskie metody leczenia. W 2015 roku wszczepiono tam więzadło krzyżowe przednie stawu kolanowego pochodzące od świni.