Prawo

Postępowanie karne nagrodą za dobre (?) chęci i uczynki

Dr n. med. Marta Rorat

p.o. kierownik Zakładu Prawa Medycznego Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu

Zapraszamy do lektury tekstów w Dziale Prawnym. Oto problemy, które analizujemy:

  • Poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej – nawet najszlachetniejsze intencje nie uchronią przed odpowiedzialnością karną.
  • Usługi konsultacji medycznych dla towarzystw ubezpieczeniowych.
  • Zasady zawieszania działalności gospodarczej.
  • Określone stypendia nie będą opodatkowane.


47-letnia kobieta, mężatka, matka trójki dzieci, została skazana na karę 6 lat pozbawienia wolności za wyrządzenie znacznej szkody majątkowej przedsiębiorstwu, w którym była zatrudniona na stanowisku kierowniczym. W czasie oczekiwania (w warunkach wolnościowych) na odbycie kary zgłaszała się regularnie do zaprzyjaźnionego lekarza rodzinnego w związku z występowaniem kolejnych, niespecyficznych dolegliwości m.in. osłabienia, męczliwości, napadów duszności, kołatania serca, bólu głowy, brzucha i stawów, zaburzeń snu, obniżenia nastroju, zaburzeń widzenia, zmian skórnych o charakterze rumieni.

Z tego powodu miała wykonywane liczne badania, które nie wykazywały znaczących odchyleń od normy, i była konsultowana przez różnych specjalistów. Ostatecznie lekarz rodzinny zalecił wykonanie badań w kierunku boreliozy, które wykazały obecność przeciwciał w obu klasach (IgM i IgG) w badaniach Elisa oraz Western Blot. Tym samym rozpoznano boreliozę stawową i wdrożono antybiotykoterapię.

Pomimo kilkukrotnego leczenia (w sumie wielomiesięcznego) dolegliwości nie ustępowały. Kontynuowano więc diagnostykę różnicową. W badaniach stwierdzono zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa i stawów kolanowych, otwór siatkówki oka prawego, mięśniaki macicy, zapalenie błony śluzowej żołądka i subkliniczną niedoczynność tarczycy. Ostatecznie wysunięto również podejrzenie fibromialgii. Pacjentka stale domagała się farmakoterapii z powodu boreliozy, choć w opinii specjalistów nie wymagała już leczenia. Podczas wizyt u lekarzy różnych specjalności podawała wiele objawów, których nigdy nie udawało się zobiektywizować.

Pełna wersja artykułu omawia następujące zagadnienia:

Co uniemożliwia odbycie kary?

Ostatecznie sąd zlecił zespołowi biegłych ustosunkowanie się do kwestii, czy skazana może odbywać karę pozbawienia wolności w warunkach izolacji (zakładu karnego). [...]

Kryteria ciężkiej choroby

Biegli zaopiniowali w tym przypadku, że schorzenia zdiagnozowane (potwierdzone wynikami badań) u skazanej nie spełniają kryteriów ciężkiej choroby, a także brak [...]

Fałszywe informacje o terapiach

Jednocześnie sąd zwrócił się do biegłych o przeanalizowanie dokumentacji medycznej, a w szczególności zaświadczeń lekarskich wydawanych przez lekarza rodzinnego, pod kątem [...]

Niewiedza na temat wykorzystania zaświadczeń

Ostatecznie lekarzowi rodzinnemu postawiono zarzut poświadczenia nieprawdy (tzw. fałszerstwa intelektualnego) z art. 271 §  1 Kodeksu karnego („Funkcjonariusz publiczny lub inna [...]

Winny i pacjent, i lekarz

W świetle obowiązującego Kodeksu karnego świadome poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej może skutkować odpowiedzialnością karną lekarza. Skutki tego czynu odczuje także, [...]