Dermatologia

Dermatozy u kobiet w ciąży – co powinno niepokoić?

O tym, jakie zmiany skórne najczęściej dotykają ciężarne i dlaczego nie wszystkie należy leczyć, z dr. n. med. Andrzejem Szmurło z kliniki Nova Derm w Warszawie rozmawia Ryszard Sterczyński

Łagodzić objawy czy jednak leczyć?

To delikatna kwestia. Należy przede wszystkim łagodzić objawy, ponieważ tak naprawdę chorób dermatologicznych nie jesteśmy w stanie całkowicie wyleczyć, ale jedynie zaleczyć. One nie miną po porodzie, wejdą prawdopodobnie w inną fazę, będą mniej, a czasem niestety bardziej nasilone.

MT: W jakim stopniu przekształcenia immunologiczne i hormonalne w okresie ciąży wpływają na skórę i tkanki? Jaka jest patogeneza tego procesu?


Dr Andrzej Szmurło:
Prawie u 90 proc. kobiet w ciąży występują zmiany skórne. Generalnie w tym okresie dają o sobie znać zmiany hormonalne, metaboliczne i czynniki immunologiczne. W ciąży ulega zmianie odpowiedź immunologiczna ze strony matki, tak aby umożliwić zagnieżdżenie się zarodka w macicy. Odpowiedź immunologiczna zostaje przesunięta w kierunku TH2 (cytokiny IL-4, IL-5, IL-10, IL-13), co w zasadniczy sposób może wpływać na skórę w ciąży. Po porodzie wzrasta poziom innych cytokin związanych z odpowiedzią TH1 (IL-2, TNF-α, IFN-υ). Zmiany skórne budzą zrozumiały niepokój przyszłej matki o prawidłowy rozwój dziecka. W niewielkiej części przypadków niepokój jest uzasadniony, bowiem niektóre dermatozy ciążowe prowadzą do powikłań i zagrożenia ciąży.


MT: A które z nich są najważniejsze?


A.Sz.:
Zacznijmy od zmian hormonalnych, które powodują szare i brązowe przebarwienia – ostudy ciężarnych (chloasma, melasma). Występują u 45-75 proc. ciężarnych, głównie na policzkach. Nie wymagają leczenia, bo wycofują się u większości kobiet po porodzie. Do utrwalenia tych zmian może nierzadko doprowadzić zbyt długa ekspozycja na słońce. W tym okresie pojawiają się też przebarwienia na brzuchu, w postaci ciemnej kresy od pępka do spojenia łonowego. Może temu towarzyszyć przesunięcie pępka na prawą stronę znane jako objaw ligamentum teres.

Poza tym ciemnieją piegi, znamiona, młode blizny, co stanowi wynik działania melanotropiny, estrogenów i progesteronu, które ułatwiają produkcję melaniny. Tyrozynaza jest też stymulowana przez bioaktywne sfingolipidy łożyskowe. Przebarwienia występują także wokół sutków, tam dochodzi do przerastania gruczołów łojowych, nazywanych guzkami Montgomery’ego. Częste jest przerastanie gruczołów apokrynowych, jak również potowych, co skutkuje nadpotliwością, powstawaniem prosaków i wyprysku potnicowego dłoni. Uważa się, że odpowiedzialna za to jest głównie tarczyca, bardziej aktywna w czasie ciąży.


MT: Dlaczego te zmiany uwidaczniają się na skórze?

A.Sz.: Spowodowane jest to głównie wahaniem hormonów: melanotropiny, relaksyny, glikokortykosteroidów, a także estrogenów i progesteronu odpowiedzialnych za podtrzymanie i prawidłowy przebieg ciąży. To wszystko wpływa na skórę w ciąży, ale również...