Dostęp Otwarty

Aktualności

Wydarzyło się w psychiatrii

Monika Stelmach, Anna Hucko

Jak diagnozować depresję okołoporodową?

Standardy okołoporodowe opracowane przez Ministerstwo Zdrowia przewidują konieczność monitorowania stanu emocjonalnego kobiet w ciąży i młodych matek. Rozwiązanie proponowane przez urzędników taki obowiązek nakłada na lekarzy prowadzących ciążę i opiekujących się kobietami po porodzie. Ginekolodzy i położnicy mieliby podczas wizyty ocenić nastrój pacjentki i w razie wątpliwości, czy nie pogarsza się zbytnio, pokierować do specjalisty. Konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii prof. Piotr Gałecki zwrócił ministerstwu uwagę na podstawową przeszkodę – lekarze, na których spadnie konieczność dokonania takiej oceny, nie mają do tego narzędzi. Prof. Gałecki proponował, by w ich dyspozycji znalazła się chociażby skala depresji Becka, najlepsza jego zdaniem w jej diagnozowaniu, ale sugestia konsultanta nie została uwzględniona w ostatecznej wersji proponowanych standardów okołoporodowych.

O „bestiach” zdecyduje dwóch lekarzy

Tak proponuje Senat w projekcie nowelizacji ustawy o izolacji najgroźniejszych przestępców zmieniającym zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny w 2016 roku zapis, według którego opinia jednego lekarza była wystarczająca do podjęcia decyzji o zasadności przedłużenia pobytu osoby stwarzającej zagrożenie w ośrodku w Gostyninie. W przyjętym projekcie do decyzji będzie potrzebna opinia dwóch biegłych lekarzy psychiatrów i ewentualnie biegłego psychologa lub seksuologa. Zmianę za istotną, choć niewystarczającą, uważa Rzecznik Praw Obywatelskich, który zaleca także dookreślenie praw osób przebywających w ośrodku. Obecnie regulują to jedynie przepisy wewnętrzne. Projekt został skierowany do Sejmu.

Ratownicy na szkoleniach z psychiatrii

8 mln Polaków cierpi na różnego rodzaju problemy psychiczne. Zwykle w pierwszej kolejności trafiają do lekarzy POZ lub SOR. Z fachowej pomocy specjalisty korzysta jedynie co trzecia osoba z zaburzeniami psychicznymi. Z jednej strony zbyt mało jest psychiatrów, poza tym sami chorzy często nie szukają pomocy z lęku przed stygmatyzacją. – Nadal istnieje wiele stereotypów dotyczących osób z zaburzeniami psychicznymi, nawet wśród pracowników służby zdrowia. Mimo medycznego wykształcenia przejmują silnie zakorzenione w społeczeństwie przekonania, np. że są to osoby nieobliczalne. Co w większości przypadków nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości – mówi dla „Psychiatrii po Dyplomie” dr n. med. Dariusz Myszka, psychiatra z Katedry i Kliniki Psychiatrycznej WUM.

Cykl szkoleń w ramach Narodowego Programu Zdrowia przygotowanych przez psychologów i psychiatrów ma na celu podniesienie poziomu wiedzy na temat prawidłowej komunikacji z pacjentami z zaburzeniami psychicznymi. Skierowane są przede wszystkim do lekarzy SOR, pielęgniarek, ratowników medycznych, pracowników rejestracji medycznej i ochrony szpitali. Potrwają do listopada br., są organizowane w wielu miastach w Polsce.

Nowy oddział w Konstancinie-Jeziornie

Oddział psychiatryczny dla młodzieży powstanie w Szpitalu Rehabilitacji w Konstancinie-Jeziornie koło Warszawy. Z pomocy psychiatrów, psychoterapeutów oraz psychologów skorzystają pacjenci w wieku 15-18 lat oraz osoby powyżej 18. r.ż., jeśli są uczniami szkół dziennych i mają ważną legitymację szkolną. Dla każdego będzie stworzony indywidualny program terapeutyczny. Podczas hospitalizacji pacjenci będą mieli także możliwość realizowania programu szkolnego.

Dopalacze na równi z narkotykami

Rada Ministrów przyjęła pod koniec lipca projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Według nowych przepisów dopalacze będą traktowane na równi z narkotykami. Poza zaostrzeniem kar oraz uproszczeniem procedury wpisywania dopalaczy do wykazu nowych substancji psychoaktywnych, co przyspieszy delegalizację kolejnych środków psychoaktywnych, nowelizacja zapewnia też pomoc osobom uzależnionym od dopalaczy. Dostaną one takie samo wsparcie jak uzależnieni od narkotyków. – Zaczynamy skuteczną walkę z obrotem dopalaczami. Liczba zatruć w naszym kraju wynosi ok. 300 miesięcznie. W dużej grupie tych ofiar są dzieci i młodzież. Często działanie dopalaczy jest nieprzewidywalne i bardziej niebezpieczne od narkotyków – mówiła Józefa Szczurek-Żelazko, wiceminister zdrowia, na konferencji prasowej w MZ. Wiceminister zapowiedziała także rozpoczęcie kampanii edukacyjnej skierowanej do dzieci i młodzieży. Nowe przepisy będą obowiązywać od 1 listopada br.