Czy psy i koty przenoszą koronawirusa?

Stanowisko francuskiej agencji

Polskie Stowarzyszenie Producentów i Importerów Leków Weterynaryjnych POLPROWET na swoim profilu na FB opublikowało komunikat Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Żywności, Środowiska i Bezpieczeństwa Pracy Francji (ANSES).

Agencja była pytana o możliwość przeniesienia choroby COVID-19 przez zakażone zwierzęta domowe lub żywność. ANSES pilnie zgromadził grupę wyspecjalizowanych ekspertów, aby odpowiedzieć na to pytanie. Na podstawie ich raportu stwierdza, że w świetle dostępnej wiedzy naukowej nie ma dowodów na to, że zwierzęta domowe i zwierzęta hodowlane odgrywają rolę w rozprzestrzenianiu się wirusa SARS-CoV-2. Ewentualne zanieczyszczenie pokarmu może powstać w trakcie gdy pacjent lub osoba zakażona wirusem ma z tym pokarmem styczność lub przygotowuje posiłek. W tym kontekście może to dotyczyć każdego rodzaju żywności (produkty zwierzęce, roślinne). Ponadto, jeśli nic nie wskazuje na to, że spożywanie skażonej żywności może prowadzić do zakażenia przewodu pokarmowego, nie można całkowicie wykluczyć możliwości zakażenia układu oddechowego podczas żucia. Agencja przypomina, że gotowanie i dobre praktyki higieniczne podczas obchodzenia się z produktami spożywczymi i ich przygotowywania skutecznie zapobiegają zanieczyszczeniu żywności wirusem SARS-CoV-2.

Jak wiadomo, wirus przenosi się między ludźmi poprzez kontakt między nimi lub poprzez wdychanie zakaźnego aerozolu emitowanego przez pacjentów w trakcie kichania lub kaszlu. Ponieważ jednak struktura genetyczna wirusa wskazuje na prawdopodobne pierwotne źródło pochodzenia zwierzęcego, pytanie o rolę zwierząt domowych w jego przenoszeniu wydawało się zasadne.

W odniesieniu do możliwego przeniesienia wirusa przez zwierzęta gospodarskie i zwierzęta domowe, wnioski grupy ekspertów wskazują, że:

Ze względu na strukturę genetyczną wirus SARS-CoV-2 wydaje się mieć zwierzę jako początkowe źródło. Prawdopodobnie pochodzi od gatunku nietoperza, z interwencją gospodarza pośredniego lub bez tej interwencji. Jednak w obecnym kontekście i biorąc pod uwagę dostępne informacje, przeniesienie SARS-CoV-2 z ludzi na jakiś gatunek zwierząt wydaje się mało prawdopodobne.

Wirus SARS-CoV-2 wiąże się ze specyficznym receptorem komórkowym, który jest bramą do komórek. Nawet jeśli ten receptor został zidentyfikowany u gatunków zwierząt domowych i wydaje się, że jest zdolny do interakcji z ludzkim wirusem, to badania na ten temat muszą zostać pogłębione, bowiem eksperci wskazują, że obecność receptora nie jest warunkiem wystarczającym, aby pozwolić na infekcję tych zwierząt. W rzeczywistości wirus wykorzystuje nie tylko receptor, ale także inne elementy komórki, które umożliwiają mu replikację.

Jeśli genom wirusa został wykryty w jamie nosowej i ustnej psa po kontakcie z zakażonym pacjentem w Hongkongu, to jego wykrycie nie jest wystarczającym dowodem, aby stwierdzić, że zwierzę jest zakażone. Nie można wykluczyć zanieczyszczenia pasywnego, w szczególności ze względu na możliwe przeżycie wirusa na wilgotnej błonie śluzowej, bez konieczności jego replikacji. W świetle tych elementów eksperci podkreślają potrzebę dalszego zbadania tego przypadku poprzez przeprowadzenie dodatkowych analiz i kontynuowania przekazywania wyników w trakcie ich przeprowadzania.

Potencjalna transmisja wirusa przez żywność.

Ponieważ zanieczyszczenie zwierzęcia jest mało prawdopodobne, eksperci wykluczyli możliwość bezpośredniego przeniesienia wirusa przez żywność sporządzoną z zakażonego zwierzęcia. Zbadano jedynie hipotezę zanieczyszczenia żywności przez chorego człowieka lub bezobjawowego nosiciela wirusa SARS-CoV-2. Zanieczyszczenie może wystąpić przez krople oddechowe od zakażonego pacjenta. Jednak pojawia się pytanie dotyczące drogi kałowo-ustnej, ponieważ w kale niektórych pacjentów wykryto cząsteczki wirusa.

Grupa ekspertów stwierdza, że w świetle obecnego stanu wiedzy wykluczone jest przenoszenie wirusa SARS-CoV-2 drogą bezpośredniego trawienia. Rzeczywiście, jeśli obecność wirusa zostanie stwierdzona w kale pacjentów, jest prawdopodobne, że tłumaczy się to krążeniem wirusa we krwi po zakażeniu układu oddechowego, a nie drogą pokarmową. Jednak nie można całkowicie wykluczyć możliwości zakażenia dróg oddechowych podczas żucia. Przez analogię z innymi znanymi koronawirusami wirus ten jest wrażliwy na temperaturę gotowania. Tak więc obróbka cieplna w 63° C przez 4 min (temperatura stosowana w wiązaniu na gorąco w zbiorowym cateringu) umożliwia podzielenie przez 10 tys. zanieczyszczenia produktu spożywczego.

Zakażona osoba może zanieczyścić jedzenie, przygotowując je lub dotykając brudnymi rękami bądź narażając je na działanie zakaźnego aerozolu podczas kaszlu i kichania. Właściwie stosowane, dobre praktyki higieniczne są skutecznym sposobem zapobiegania skażeniu żywności wirusem SARS-CoV-2. ANSES i eksperci z grupy ekspertów ds. sytuacji kryzysowych pozostaną uważni na przyszłe badania i informacje, które mogą zmienić tę ocenę – czytamy w komunikacie udostępnionym przez Artura Zalewskiego, dyrektora biura zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Importerów Leków Weterynaryjnych  – POLPROWET.

id

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować