Streszczenie
Ryzyko zachorowania na raka jajnika w ciągu całego życia wynosi tylko około 2%. Co roku jest on rozpoznawany u około 22 000 kobiet, ale powoduje zgon aż 13 850. Obawy budzi nie tyle częstość występowania tego nowotworu, ile brak objawów z jego strony oraz brak metody wczesnego rozpoznania. Z tego powodu rak jajnika jest zwykle diagnozowany w późnym stadium zaawansowania i rokowanie jest złe.
Srodze zawiedli się ci, którzy liczyli, że rutynowe wykonywanie badań przesiewowych, polegających na skojarzeniu oznaczania stężenia antygenu rakowego 125 (CA-125) w surowicy z badaniem ultrasonograficznym miednicy mniejszej, umożliwi wcześniejsze rozpoznawanie nowotworu i wydłużenie czasu przeżycia chorych.
W Prostate, Lung, Colorectal and Ovarian (PLCO) Cancer Screening Trial uczestniczyła duża kohorta osób bez objawów, w wieku 55-74 lat. Kobiety randomizowano do grupy, w której co roku wykonywano badania przesiewowe, tj. oznaczano stężenie CA-125 w surowicy przez 6 lat i wykonywano ultrasonograficzne badanie przezpochwowe przez 4 lata (n=34 253), albo do grupy poddawanej typowej kontroli (n=34 304). Jajniki uznawano za nieprawidłowe, jeśli ich całkowita objętość lub objętość ich torbieli przekraczała 10 cm3 albo w świetle torbieli uwidoczniono struktury lite bądź brodawkowate. Badania przesiewowe przeprowadzono w latach 1993-2001, a chore obserwowano do 13 lat (mediana 12,4 roku, zakres 10,9-13,0 lat), aby ustalić, czy rozwinął się u nich nowotwór lub czy też zmarły z jego powodu.