Streszczenie

Dr Jerzy Górny (JG): Wskaźnik łóżek R na milion mieszkańców jest pochodną liczby oddziałów kardiologicznych (3 ośrodki), w których policzono łóżka intensywnego nadzoru kardiologicznego. Rzeczywista liczba łóżek R we wszystkich ośrodkach kardiologicznych, internistycznych i internistyczno-kardiologicznych hospitalizujących pacjentów z ostrymi zespołami wieńcowymi wynosi 150. Trudno więc mówić o niedoborze łóżek intensywnego nadzoru kardiologicznego w naszym regionie. Wskaźnik liczby kardiologów na milion mieszkańców jest rzeczywiście niski. Na początku roku 2009 na terenie naszego województwa czynnie pracowało 41 kardiologów. Należy jednak podkreślić, że liczba szkolących się obecnie w dziedzinie kardiologii lekarzy wynosi 34 osoby. Docelowa liczba kardiologów pozwalająca na zapewnienie potrzeb opieki szpitalnej i ambulatoryjnej wynosi według mojej oceny maksymalnie 70. Jak wynika z tych liczb, region Warmii i Mazur pozyska odpowiednią liczbę lekarzy ze specjalizacją z kardiologii w najbliższych 2 latach. Powołanie wydziału lekarskiego w Olsztynie nie ma bezpośredniego związku z liczbą chętnych lekarzy szukających zatrudnienia w naszym regionie. Miejsce ukończenia studiów medycznych nie determinuje późniejszego zatrudnienia. KJF: Skąd tak mała liczba koronarografii na milion mieszkańców w 2008 roku (ryc. 2) – 3202 w stosunku do średniej ogólnopolskiej 4331? JG: Liczba koronarografii jest związana z liczbą pracowni w regionie oraz nakładami finansowymi na świadczenia kardiologiczne. Trzy pracownie: w Olsztynie, Elblągu i Ełku wykonują porównywaną liczbę zabiegów do innych ośrodków w Polsce. Nakłady na kardiologię w przeliczeniu na milion mieszkańców są na Warmii i Mazurach o około 40% niższe niż w dużych województwach.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (400 KB)