Streszczenie
1. Firma Medtronic nie zaleca obecnie doszczepiania dodatkowej elektrody zastępującej uszkodzony obwód pacing-sensing z wykorzystaniem obwodu wysokonapięciowego elektrody defibrylacyjnej.
Zalecenie trzeba uznać za słuszne, ponieważ istnieje duże ryzyko uszkodzenia tego obwodu w przyszłości. Podczas polskich konferencji, sympozjów i warsztatów nigdy nie zalecaliśmy takiego postępowania. Doszczepienie elektrody PM do stymulacji i sterowania terapią wysokonapięciową to opcja skuteczna jedynie przez krótki okres, ponieważ po pewnym czasie uszkodzeniu ulega również kolejny obwód. Ale na tym nie kończą się trudności. Po pierwsze, w razie późniejszej awarii obwodu terapii wysokonapięciowej pacjentowi trzeba byłoby wszczepić trzecią nową elektrodę defibrylującą, co jest niewskazane w układzie jednojamowym (trzy elektrody), wątpliwie korzystne w układzie dwujamowym (cztery elektrody), a bezwzględnie przeciwskazane w układzie resynchronizującym, bo byłaby to piąta elektroda wprowadzona przez jedną żyłę podobojczykową. Po drugie, zjawisko wzajemnego przecierania się elektrod, o którym mówimy na polskich konferencjach od kilku lat, zostało opisane i jest obecnie niepodważalne. Dotyczy ono również elektrod defibrylujących. Należy także pamiętać, że to właśnie uzwojenie elektrody defibrylującej działa jak pilnik na inne przebiegające w pobliżu elektrody, na co wielokrotnie zwracałem uwagę (ryc. 1). Po trzecie, doszczepienie kolejnej elektrody nie zawsze jest wykonalne ze względu na niedrożność żylną (ryc. 2).