Streszczenie
Główną metodą leczenia chorych na nowotwory o wysokim stopniu złośliwości pozostaje chemioterapia oparta na pochodnych platyny. Z kolei sposób leczenia chorych na zaawansowane dobrze zróżnicowane NET zależy od ich umiejscowienia, biologii nowotworu oraz występowania objawów lub ich braku. Analogi somatostatyny nadal odgrywają kluczową rolę w opanowywaniu objawów wywoływanych działaniem hormonów. Wykazano też aktywność przeciwnowotworową oktreotydu wobec rakowiaków wywodzących się ze środkowego odcinka prajelita. Na horyzoncie pojawiły się nowe analogi somatostatyny (podawane samodzielnie lub w trakcie radioterapii celowanej na receptor peptydowy albo podczas badań obrazowych). Do leczenia chorych na nowotwory neuroendokrynne trzustki zarejestrowano leki o działaniu ukierunkowanym na szlaki przekazywania sygnałów VEGF i mTOR. Zarejestrowano też dwa inhibitory RET do leczenia chorych na raka rdzeniastego tarczycy, co stało się podstawą przyjęcia całkowicie nowego schematu postępowania (opartego na wykorzystaniu leków o działaniu ukierunkowanym molekularnie). Mimo tych postępów nadal jest konieczne stosowanie dodatkowych metod leczenia u chorych na oporne nowotwory neuroendokrynne o wysokim stopniu złośliwości, przyzwojaki/guzy chromochłonne, raki kory nadnercza oraz progresywne rakowiaki. Wyjaśnienia wymaga też rola leczenia ukierunkowanego na wątrobę podczas leczenia systemowego. Biorąc pod uwagę niespotykanie dużo prowadzonych obecnie badań klinicznych poświęconych NET (w tym badań skupiających się na opanowaniu objawów, zagadnieniach genetycznych, obrazowaniu i nowych metodach leczenia), można się spodziewać stałego postępu w tych dziedzinach.
Ostatnia dekada przyniosła duże zmiany w poznaniu genetyki, klasyfikacji i leczeniu nowotworów neuroendokrynnych (NET). Postępy te są bardzo ważne, ponieważ NET są rozpoznawane coraz częściej, a ich powolny przebieg sprawia, że częstość ich występowania jest zapewne jeszcze większa. W ciągu ostatnich 10 lat bardzo zmieniły się schematy klasyfikacji NET, wprowadzono bowiem nowe nazewnictwo tych nowotworów, zwrócono uwagę na znaczenie różnic między guzami dobrze zróżnicowanymi a źle zróżnicowanymi, zaczęto też rutynowo wykorzystywać Ki67 jako marker proliferacji. Podstawowa zasada, zgodnie z którą chorych na nowotwory o wysokim stopniu zróżnicowania należy leczyć według algorytmów opracowanych dla chorych na drobnokomórkowego raka płuca, pozostaje niezmieniona. Wśród nowotworów dobrze zróżnicowanych lepiej poznano różnice między NET trzustki a rakowiakami (które z kolei mogą być bardzo zmienne w zależności od tego, skąd się wywodzą). Różnice te przyniosły bardzo wyraźne zmiany w projektach badań, polegające na wprowadzeniu stratyfikacji chorych na podstawie umiejscowienia nowotworu (a ostatecznie wykluczenie pewnych swoistych schorzeń) oraz rejestracji leków swoistych dla chorych na określony nowotwór (np. ewerolimus i sunitynib dla chorych na NET trzustki). Krótko mówiąc, zasady leczenia chorych na NET zmieniają się, a zatem jednakowe postępowanie w każdym z tych nowotworów nie znajduje dalszego uzasadnienia.