Streszczenie
Pokarm naturalny przyspiesza wydalanie smółki, a także tworzenie i dojrzewanie naturalnych barier ochronnych noworodka. Dzieci żywione mlekiem matki osiągają wyższe wskaźniki rozwoju neurologicznego i mają większe zdolności poznawcze. American Academy of Pediatrics (AAP) uważa, że karmienie wyłącznie pokarmem naturalnym jest idealnym żywieniem, zapewniającym optymalny wzrost i rozwój w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia. Zaleca również kontynuację karmienia naturalnego do 12 miesiąca życia. Z kolei Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sugeruje, aby promować i zachęcać do wyłącznego karmienia naturalnego przynajmniej przez 6 miesięcy, a następnie dostarczać uzupełniające pożywienie, które równolegle z karmieniem naturalnym powinno się stosować co najmniej do 2 roku życia.
Korzyści wynikające z karmienia naturalnego są zatem tak oczywiste, że w chwili, gdy zachodzi konieczność zastosowania farmakoterapii u matki karmiącej piersią, stajemy przed dylematem – co będzie większym zagrożeniem dla dziecka: czy przerwanie karmienia, czy też narażenie niemowlęcia na działanie, najczęściej śladowych ilości, leku przyjętego wraz z pokarmem. Problemem tym zajmowali się już uczeni medycy na początku naszej ery, a niejaki Soranus w 150 r. n.e. przestrzegał karmiące matki przed zażywaniem leków, ziół i alkoholu, co miało powodować niebezpieczne skutki dla ssącego pierś potomstwa.
W dalszej części artykułu przedstawiam informacje oparte na wynikach aktualnych badań na ten temat, których znajomość pozwoli w wielu sytuacjach podjąć decyzję optymalną zarówno dla zdrowia matki, jak i prawidłowego rozwoju psychomotorycznego dziecka.