Streszczenie
W miarę upływu czasu zmieniają się strategie postępowania położników stosowane w zapobieganiu zakażeniom okołoporodowym. Przyznanie, że takie zakażenia, jak kiła lub różyczka u matki mogą spowodować chorobę u płodu i noworodka, skłoniło do udoskonalenia leczenia odpowiednimi antybiotykami i wprowadzenia szczepień przyszłych matek, co z kolei wpłynęło na poprawę wyników opieki okołoporodowej.
W przypadku wielu zakażeń, np. zachorowań wywołanych przez nowego wirusa grypy H1N1 w 2009 roku, do szczepienia matki skłania głównie obawa przed chorobą u niej samej. Ostatnie badania sugerują jednak, że szczepienie matki często chroni przed ciężką chorobą nie tylko ją, ale także płód i noworodka, dzięki przezłożyskowej transmisji przeciwciał ochronnych oraz ochronie przed chorobą osób sprawujących opiekę nad dzieckiem. Jest to koncepcja kokonu immunologicznego: jeśli opiekunowie nie chorują, np. na grypę, prawdopodobieństwo zachorowania niemowlęcia jest znacznie mniejsze.
Krztusiec (koklusz) jest bardzo zakaźną, głównie dziecięcą, chorobą bakteryjną wywoływaną przez Bordetella pertussis, pałeczkę Gram-ujemną.
Centers for Disease Control and Prevention (CDC) podaje, że w Stanach Zjednoczonych częstość występowania krztuśca stale się zwiększa (rycina). Liczba zgłoszonych przypadków wzrosła od 1010 w 1976 roku do 11 647 w 2003 roku, ze znacznym udziałem zachorowań nastolatków. U niemowląt w wieku do 4 miesięcy zapadalność na krztusiec wzrosła z 63,4/100 000 w latach 80. do 88,7/100 000 w latach 90. XX wieku. W latach 2001-2003 zapadalność na krztusiec wśród dzieci w wieku poniżej 6 miesięcy wynosiła 98,2/100 000. Kalifornia znalazła się wśród stanów, które w 2010 roku odnotowały znaczny wzrost liczby potwierdzonych i podejrzewanych przypadków krztuśca. Zgłoszono tam 8383 zachorowań, w większości u niemowląt, 10 dzieci zmarło.
Najważniejszym czynnikiem zapobiegania chorobie u noworodków i niemowląt jest ochrona matek, pozostałych członków rodziny oraz innych opiekunów przed krztuścem. W jednym z badań stwierdzono, że w przypadku zidentyfikowanego źródła zakażenia niemowlęcia w 32% były nim matki, a w 43% inni członkowie rodziny.