Streszczenie

W swoim eseju pod tytułem Mit choroby psychicznej opublikowanym w 1960 roku, a także w wydanej rok później książce pod tym samym tytułem, otwarcie określiłem swój cel: twierdzę, że koncepcja choroby psychicznej nie ma charakteru medycznego i uznaję za moralnie nieuzasadnione stosowanie wszelkich praktyk psychiatrycznych wbrew woli pacjenta. Proponuję, aby objawy określane kiedyś jako nerwice i psychozy, a obecnie najczęściej jako zaburzenia psychiczne, postrzegać jako zachowania stanowiące problem dla innych osób lub samego pacjenta; odrzucam traktowanie pacjenta jako biernej ofiary patobiologicznych wydarzeń pozostających poza tegoż pacjenta kontrolą; odmawiam także uczestnictwa w przymusowych praktykach psychiatrycznych, które są niezgodne z podstawowymi zasadami społeczności ludzi wolnych.

50 lat zmian w amerykańskim systemie zdrowotnym

W latach 50. XX wieku, kiedy pisałem Mit choroby psychicznej, zasada, zgodnie z którą to rząd federalny ma się troszczyć o zdrowie obywateli USA, nie była powszechnie przyjmowana. Większość osób określanych jako „chorzy psychicznie” uznawano za niemożliwych do wyleczenia i przetrzymywano w stanowych szpitalach psychiatrycznych. Lekarze, którzy się nimi zajmowali, byli zatrudnieni przez władze stanowe. Lekarze niebędący psychiatrami leczyli w ramach sektora prywatnego zgłaszających się dobrowolnie chorych i byli opłacani przez swoich pacjentów lub ich rodziny.
Od tego czasu ostre niegdyś różnice między szpitalem ogólnym a psychiatrycznym, pacjentem leczącym się dobrowolnie i niedobrowolnie, lekarzem przyjmującym w ramach prywatnej i publicznej praktyki zatarły się do tego stopnia, że obecnie można uznać, że ich nie ma. Niemal cała psychiatryczna ochrona zdrowia odpowiada obecnie przed władzami stanowymi i jest finansowana ze pieniędzy publicznych. Niewielu psychiatrów zarabia na życie, pobierając opłaty bezpośrednio od swoich pacjentów, a być może takich lekarzy nie ma już wcale. Nie ma też lekarzy, którzy mogliby swobodnie zawrzeć kontrakt z pacjentem, określający dokładnie stosunki między obiema stronami. Każdy człowiek określany jako profesjonalny pracownik ochrony zdrowia zajmujący się zdrowiem psychicznym jest obecnie zobowiązany przez prawo do chronienia swojego pacjenta przed „stanowieniem zagrożenia dla siebie lub innych osób”. Krótko mówiąc, psychiatria została w całości zmedykalizowana i upolityczniona. Oficjalna opinia amerykańskich psychiatrów – ucieleśniona w postaci dokumentów publikowanych przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA), na przykład w postaci poradnika diagnostyki i statystyki (DSM) – posiada swego rodzaju imprimatur władz federalnych i stanowych. Inne niż medyczne podejście do chorób psychicznych nie jest już więc legalne, tak jak nie jest legalne niemedyczne podejście do odry lub czerniaka.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (300 KB)