Koronarografia

Trzydziestopięcioletni mężczyzna z podejrzeniem zawału nie może być traktowany rutynowo

prof. dr hab. n. med. Stanisław Bartuś

II Klinika Kardiologii i Interwencji Sercowo-Naczyniowych, Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum

Adres do korespondencji:

prof. dr hab. n. med. Stanisław Bartuś

II Klinika Kardiologii oraz Interwencji Sercowo-Naczyniowych,

Uniwersytet Jagielloński, Collegium Medicum w Krakowie

ul. Jakubowskiego 2, 30-668 Kraków

e-mail: mbbartus@cyfronet.pl

  • W artykule opisano przypadek młodego, 35-letniego pacjenta, który zgłosił się na szpitalny oddział ratunkowy z powodu bólu w klatce piersiowej
  • Po krótkiej diagnostyce u chorego wykonano udrożnienie zamkniętej tętnicy wieńcowej z zastosowaniem trombektomii i wdrożono 7-dniową terapię przeciwkrzepliwą skierowaną na rezydualne skrzepliny w tętnicy wieńcowej, dopiero po tym czasie przeprowadzono zabieg rewaskularyzacji z użyciem stentu

Z inicjatywy Redaktora Naczelnego Pana Profesora Zbigniewa Gąsiora oraz wydawnictwa Medical Tribune w „Kardiologii po Dyplomie” powstał nowy dział „Koronarografia”. Chcielibyśmy, aby znalazły się w nim ilustrowane opisy przypadków pacjentów, u których wykonane badanie koronarograficzne i właściwa interpretacja wyniku były istotnym elementem procesu diagnostyczno-terapeutycznego. Zaprezentujemy problemy relatywnie często spotykane w praktyce lekarskiej, ale również pełne pułapek lub sytuacji, w których przebieg kliniczny był nietypowy. Najważniejsze, aby dział ten mógł służyć lekarzom przygotowującym się do egzaminu specjalizacyjnego jako forma powtórzenia czy pogłębienia wiedzy z badań obrazowych, przy czym specjaliści także będą mogli dzięki jego lekturze odświeżyć swoją wiedzę w tej materii.


Opis przypadku

Pierwszy przypadek dotyczy młodego pacjenta w wieku 35 lat, który dotąd nigdy się nie leczył. Mężczyzna pracował jako informatyk, jego BMI wynosiło 29. Zgłosił się do szpitala z powodu trwającego od kilku dni bólu w klatce piersiowej. Ból, który się pojawił 3 dni wcześniej, był ciągły, trwał kilkanaście godzin (w 10-stopniowej skali ok. 3-4), ustąpił samoistnie. W ciągu ostatniej doby bóle nawracały, nie były jednak zbyt silne (ok. 2). Mężczyznę do zgłoszenia się do szpitala skłoniła żona. W chwili przyjęcia na SOR nie odczuwał dolegliwości bólowych.

Pełna wersja artykułu omawia następujące zagadnienia:

Omówienie

Zawał mięśnia sercowego niezwykle rzadko dotyczy młodych pacjentów. Jeśli jednak wystąpi, to szkody są dużo większe niż u pacjentów z zaawansowaną [...]