Dostęp Otwarty

Ważne liczby

Ważne liczby

Opracował Jerzy Dziekoński

10 proc. – śmiertelność w pierwszym roku po leczeniu zawału mięśnia sercowego

10 proc. – odsetek pacjentów, którzy umierają w drugim i trzecim roku po leczeniu zawału mięśnia sercowego

5 minut – tyle przeciętnie lekarz poświęca pacjentowi po zawale przy wypisie ze szpitala*

Komentarz

Dr hab. med. Piotr Jankowski, prof. UJ, I Klinika Kardiologii i Elektrokardiologii Interwencyjnej oraz Nadciśnienia Tętniczego CM UJ

Wyniki wskazują, że w grupie osób po zawale mięśnia sercowego w ciągu roku po wypisie ze szpitala umiera co dziesiąty chory. Wśród przyczyn należy wymienić m.in. choroby współistniejące oraz inne obciążenia, naturalny przebieg choroby oraz niewystarczającą realizację zasad wtórnej prewencji choroby niedokrwiennej serca. Ostatnio coraz lepiej rozumiemy znaczenie tego ostatniego czynnika. Stanowczo za często podstawowe czynniki ryzyka u pacjentów po zawale mięśnia sercowego są niewystarczająco kontrolowane, np. tylko u około 9 proc. tych pacjentów skutecznie leczonych jest pięć podstawowych czynników ryzyka. Ponadto za często zdarza się, że pacjenci przerywają zaleconą terapię lub stosują leki nieregularnie. Duże znaczenie ma też brak zmiany stylu życia. Wymienione przyczyny mają źródło m.in. w niewystarczającej edukacji. W kręgach opiniotwórczych rozpowszechnia się świadomość, że brak wystarczającej ilości czasu poświęconego na edukację pacjentów negatywnie wpływa na rokowanie długoterminowe po zawale mięśnia sercowego. W Polsce brakuje systemowego rozwiązania tego problemu. Zwracam uwagę, że również w okresie poszpitalnym w wielu przypadkach pacjenci nie są wystarczająco edukowani i rehabilitowani, głównie z powodu braku czasu przypadającego na jednego chorego. Dotyczy to zarówno leczonych przez lekarzy POZ, jak i przez specjalistów. Obecnie uważa się, że ciężar edukacji pacjentów powinny wziąć na swe barki pielęgniarki, dietetycy i fizjoterapeuci. PTK dostrzegło ten problem już kilka lat temu i przy udziale wielu ekspertów opracowało „Optymalny Program Kompleksowej Rehabilitacji i Wtórnej Prewencji”, który jest nowoczesnym, spójnym, obejmującym obszar całego kraju, kosztowo efektywnym, zapewniającym kontrolę jakości i ciągłość leczenia systemem organizacji i realizacji kompleksowej rehabilitacji i wtórnej prewencji choroby niedokrwiennej serca. Implementacja tego modelu postępowania uchroniłaby kilka tysięcy osób rocznie przed zgonem, a kilkanaście tysięcy przed ponownymi hospitalizacjami z powodów kardiologicznych.