MT: Na czym polega metoda wszczepienia komórek macierzystych, którą również zamierzacie w przyszłości stosować w leczeniu śpiączki?


W.M.:
Klasyfikacja pacjentów będzie przebiegała podobnie jak w przypadku wszczepienia stymulatorów, czyli metodzie tej będą poddani najtrudniejsi pacjenci, którzy nie wybudzili się pomimo stosowanej rehabilitacji neurologicznej. Warunkiem jest też minimalny stan świadomości. Będziemy pobierać szpik kostny pacjenta, wyodrębniać komórki macierzyste, namnażać w laboratorium, następnie wszczepiać do komory bocznej mózgu. W tym celu do komory zostanie założony dren połączony z podskórnym zbiornikiem płynu mózgowo-rdzeniowego. Komórki podaje się frakcyjnie, najczęściej trzy, cztery razy co dwa miesiące.


MT: Na czym polega działanie komórek macierzystych w tym wskazaniu?


W.M.:
Nie chodzi o efekt transplantacyjny zagnieżdżania się wszczepionych komórek. One giną po kilku tygodniach, ale wcześniej pobudzają do pracy komórki mózgowe biorcy. Krążąc w płynie mózgowo-rdzeniowym, wydzielają czynniki białkowe wzrostowe, tzw. neuroprotekcyjne, przez co oddziałują ochronnie na mózg i stymulująco na endogenne komórki macierzyste. Dziś wiemy już, że komórki mózgowe namnażają się w różnych obszarach, m.in. przy komorach bocznych mózgu. Najbardziej intrygujący jest jednak obszar hipokampa, odpowiedzialny za pamięć, który jak pokazują badania, też może się regenerować. Podczas ćwiczenia pamięci naukowcy zaobserwowali namnażanie się neuronów. Ten proces również może pobudzić wszczepienie komórek macierzystych. Pierwsze operacje u pacjentów ze śpiączką przeprowadzimy jesienią tego roku. Projekt jest finansowany z grantu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Na razie mamy pieniądze na 15 pacjentów. Takie operacje były prowadzone na świecie, ale nie ma zbyt wielu publikacji w renomowanych pismach. Dlatego ważne są dalsze badania tej metody w Polsce.

Przyczyny śpiączki

Uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego:

• urazowe: stłuczenie mózgu, pourazowy obrzęk mózgu, krwiak śródmózgowy, krwiak nadtwardówkowy, krwiak podtwardówkowy,

• nieurazowe: niedotlenienie, stany zapalne ośrodkowego układu nerwowego, guz mózgu, ropień mózgu, zaburzenia pochodzenia naczyniowego (krwotok mózgu, zakrzep tętnic mózgowych, zator tętnic mózgowych, zakrzepica zatok żylnych).


Zatrucia:
przedawkowanie leków nasennych, uspokajających, narkotyków, alkoholu. Zatrucie tlenkiem węgla, rozpuszczalnikami organicznymi, środkami owadobójczymi i ochrony roślin. Samozatrucia organizmu – produktami azotowej przemiany materii, które normalnie są wydalane z moczem, mogą spowodować śpiączkę mocznicową; samozatrucie amoniakiem spowodowane niewydolnością wątroby może wywołać śpiączkę wątrobową (encefalopatię wątrobową).

Zaburzenia metaboliczne: powikłania cukrzycy, zaburzenia przemiany białkowej, hiperkalcemia, hipokalcemia.

Choroby zakaźne: śpiączka afrykańska (tzw. trypanosomatoza afrykańska) wywołana przez świdrowce gambijskie przenoszone przez różne gatunki muchy tse-tse.

Istnieje wiele innych przyczyn śpiączki. Taki stan może być bowiem końcowym stadium każdej poważnej choroby zaburzającej funkcjonowanie organizmu.


MT: Zarówno w przypadku wszczepienia stymulatorów, jak i przeszczepu komórek macierzystych dziś mówimy o leczeniu pojedynczych pacjentów. Jakie są szanse na szersze stosowanie tych metod w przyszłości?


W.M.:
Nie potrafię dziś odpowiedzieć na to pytanie. Mam nadzieję, że brak spektakularnych efektów w przypadku stymulatorów, kiedy operujemy tylko cztery osoby, nie zatrzyma stosowania tej metody. Pamiętajmy, że dziś w Polsce wszczepiliśmy je u pacjentów szczególnie trudnych, kiedy rehabilitacja nie przynosi efektów. Może w przyszłości będziemy je przeprowadzali wcześniej. Chcielibyśmy, aby obie metody, zarówno stymulacja, jak i komórki macierzyste, były stosowane jednocześnie, ponieważ mają inne, uzupełniające się działanie. Postęp medycyny powoduje, że możliwości diagnozy i rehabilitacji osób w śpiączce są coraz większe. W Budziku dla dzieci w czasie dwóch lat świadomość odzyskało 20 pacjentów, a u wielu poprawił się stan zdrowia. A przecież nie stosowano tam ani wszczepienia stymulatora, ani przeszczepu komórek macierzystych. To pokazuje, że dziś możemy już tym pacjentom pomagać.

Do góry