Diagnostyka

Zieleń indocyjaninowa lepsza od innych znaczników?

Elżbieta Borek
Konsultacja medyczna: dr hab. Kazimierz Pityński

Lekarze z Kliniki Ginekologii i Onkologii Collegium Medicum UJ po raz pierwszy zastosowali w swojej praktyce do celów ginekologicznych zieleń indocyjaninową – znacznik wykorzystywany zazwyczaj w kardiologii i okulistyce. Wykazuje on dużą penetrację tkankową, wchłania się również do naczyń limfatycznych i dokładnie je mapuje. U 57-letniej pacjentki, chorej na raka szyjki macicy we wczesnym stadium, udało się zlokalizować węzły wartownicze.

– Węzeł wartowniczy to pierwszy węzeł chłonny, do którego dociera chłonka z guza nowotworowego. Nie oznacza to jednak, że jest to węzeł chłonny położony najbliżej guza. Dystrybucja chłonki może być różna i zależy w dużej mierze od lokalizacji i wielkości guza. Dlatego wprowadza się coraz to lepsze metody detekcji. Jeśli w badaniu histopatologicznym w węźle wartowniczym nie stwierdzi się obecności komórek nowotworowych, można z dużym prawdopodobieństwem wykluczyć obecność przerzutów w innych węzłach chłonnych, należących do tej grupy, dlatego jest to tak ważna czynność dla pacjenta i praktyki klinicznej – tłumaczy dr hab. med. Kazimierz Pityński, który przeprowadził operację. – W określonej sytuacji pozwala na odstąpienie od usuwania wszystkich regionalnych węzłów chłonnych. Ten ostatni zabieg wiąże się z większym ryzykiem wystąpienia poważnych powikłań w trakcie operacji i po jej zakończeniu.

Okazuje się, że statystycznie ok. 20 proc. chorujących na raka narządu rodnego we wczesnym stadium zaawansowania ma przerzuty i zajęte przez nowotwór węzły chłonne, co oznacza konieczność ich usunięcia. W przypadku raka błony śluzowej trzonu macicy odsetek ten jest jeszcze mniejszy. Tymczasem radykalne usunięcie węzłów chłonnych jest w ginekologii onkologicznej rutynowym zabiegiem we wspomnianych nowotworach i ma znaczenie diagnostyczne oraz prognostyczne.

Wartość terapeutyczna tej procedury nie jest jednoznaczna. Niektórzy wskazują, że usunięcie węzłów chłonnych, w których nie było komórek nowotworowych, może mieć niekorzystny wpływ na przebieg choroby, gdyż pozbawia chorego jednego z elementów ukł...