Błędne koło terapii

Jeden specjalista to za mało

Dr hab. med. Mariusz Korkosz1,2
Opracowała Olga Tymanowska

1Oddział Reumatologii Kliniki Chorób Wewnętrznych i Geriatrii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie

2Zakład Reumatologii i Balneologii UJ CM w Krakowie

Jeśli pacjentka nie odpowiada na typowe leczenie, a objawy nie pasują do podręcznikowego obrazu choroby, zamiast mnożyć konsultacje specjalistyczne, warto skierować ją na oddział internistyczny, gdzie multidyscyplinarny zespół szybciej i sprawniej postawi diagnozę.

Portret pacjentki, która się do mnie zgłosiła

50-letnia kobieta od kilkunastu tygodni konsultowana przez różnych specjalistów z powodu niespecyficznych dolegliwości została przyjęta na Oddział Kliniczny Chorób Wewnętrznych i Geriatrii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

W momencie przyjęcia chora była osłabiona, poruszała się na wózku inwalidzkim.

Wywiad i badanie fizykalne ujawniły: stan podgorączkowy, utratę masy ciała, ból oraz drętwienie kończyn dolnych, na udach i podudziach zmiany o charakterze plamistej wysypki.

Z zebranego wywiadu wynikało, że pacjentka była dotychczas zdrowa. Wywiad rodzinny nieistotny klinicznie.

Historia poprzedniej, nieudanej terapii

12 tygodni wcześniej pacjentka zgłosiła się do lekarza POZ z powodu osłabienia i pogarszającej się wydolności fizycznej. Lekarz zalecił wykonanie morfologii, która poza nieznaczną niedokrwistością nie uwidoczniła żadnych odchyleń od stanu prawidłowego.

Pacjentka jednak czuła się coraz gorzej. Do objawów uogólnionego osłabienia dołączyły się nowe w postaci kaszlu, zalegania plwociny i utrzymującego się od kilku dni stanu podgorączkowego. Lekarz rozpoznał zakażenie górnych dróg oddechowych i zalecił antybiotykoterapię. Poprawy nie było. Ze względu na ból gardła i problemy z przełykaniem chora została skierowana na konsultację laryngologiczną z podejrzeniem ropnia migdałków. Specjalista nie stwierdził żadnych nieprawidłowości. Lekarz, podejrzewając, że osłabienie może mieć tło sercowo-naczyniowe, skierował chorą do kardiologa. Wykonane EKG i echo serca nie ujawniły żadnych nieprawidłowości. Podejrzewano także boreliozę, ale miano przeciwciał przeciw boreliozie w klasie IgG/IgM w teście ELISA było prawidłowe.

Stan pacjentki stale się pogarszał. Dodatkowo zgłaszała ból stawów, w związku z czym zlecono konsultację reumatologiczną. Pacjentka trafiła do mnie.

Pełna wersja artykułu omawia następujące zagadnienia:

Portret pacjentki, która się do mnie zgłosiła

50-letnia kobieta od kilkunastu tygodni konsultowana przez różnych specjalistów z powodu niespecyficznych dolegliwości została przyjęta na Oddział Kliniczny Chorób Wewnętrznych i [...]

Jak doszedłem do właściwego rozpoznania

Stan chorej zmieniał się dynamicznie. Nasiliły się objawy układowe, tj. osłabienie, zmęczenie oraz stan podgorączkowy. Diagnostyka neurologiczna wykonana na oddziale ujawniła [...]

Wcześniej popełnione błędy

1. Błędne tropy diagnostyczne i niepotrzebne kursy antybiotykoterapii opóźniły postawienie prawidłowego rozpoznania.

Jaka jest lekcja z tej historii

Nietypowy obraz choroby lub odmienny od podręcznikowego przebieg kliniczny może wprowadzić w błąd nawet doświadczonych lekarzy. W wielu chorobach, szczególnie układowych, [...]