Ortoptyka
Wpływ urządzeń elektronicznych typu smartfon na widzenie u dzieci
mgr Sylwia Kijewska1 optometrystka
redaktor merytoryczna działu Ortoptyka dr n. med. Agnieszka Rosa ortoptysta, pedagog, terapeuta zajęciowy
redaktor merytoryczna działu Ortoptyka dr n. med. Agnieszka Rosa ortoptysta, pedagog, terapeuta zajęciowy
- Nadużywanie smartfonów przez coraz młodsze dzieci jest faktem. Tymczasem pojawia się coraz więcej dowodów na to, że korzystanie z urządzeń elektronicznych wpływa m.in. na układ wzrokowy i zdrowie oczu. Okulistycznym konsekwencjom tego został poświęcony niniejszy artykuł
Smartfony i tablety przebojem wdarły się do codziennego życia nie tylko dorosłych, lecz także dzieci. Stanowią dziś źródło rozrywki, kontaktu z innymi osobami i są sposobem poszukiwania informacji, stając się niejako oknem na świat, czego doskonałym przykładem był okres pandemii COVID-19 ze związanymi z tym obostrzeniami. Dla najmłodszych, będących de facto „cyfrowymi tubylcami”, granica między rzeczywistością a przestrzenią wirtualną ulega systematycznemu zatarciu.
Tymczasem pojawia się coraz więcej dowodów na to, że czas spędzany przed ekranem jest powiązany z otyłością oraz ze szkodliwym wpływem na rozwój poznawczy i społeczno-emocjonalny. Nie można też pominąć jednego z kluczowych elementów związanych z korzystaniem z urządzeń elektronicznych (przede wszystkim smartfonów) – ich wpływu na układ wzrokowy i zdrowie oczu.
Za pomocą oczu człowiek odbiera większość informacji o otaczającym świecie. Prawidłowy rozwój i funkcjonowanie układu wzrokowego warunkuje nie tylko wyraźne widzenie, lecz także optymalny proces dojrzewania motorycznego, społecznego, poznawczego i językowego. Dlatego też zaburzenia w rozwoju wzrokowym będą miały dużo większy zasięg szkodliwości niż tylko samo zdrowie oczu.
Konsekwencje dla oczu związane z korzystaniem z urządzeń typu smartfon i tablet
Badania wskazują, że ekspozycja na ekrany zaczyna się już od 6 m.ż.1 Z analiz przeprowadzonych w 2025 r. przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową – Państwowy Instytut Badawczy (NASK-PIB) wynika, że prawie 80% dzieci w Polsce otrzymuje pierwszy telefon <10 r.ż., z czego połowa posiadała telefon <8 r.ż.2 Co więcej, pomiary pasywne wskazują, że polskie dzieci w wieku 7-14 lat korzystają z internetu na urządzeniach mobilnych średnio przez 4 godz. i 8 min dziennie3 – ten czas rośnie wraz z wiekiem dziecka. Obostrzenia związanie z pandemią COVID-19 trwale zmieniły zachowania pod tym względem, gdy nastąpił wzrost czasu spędzanego przed ekranami z 2,65 godz. do 4,38 godz./24 godz.4 Wziąwszy pod uwagę uśrednioną ilość czasu przypisaną do tego wieku na sen, posiłki i zajęcia szkolne, te 4 godziny dziennie mogą stanowić większość wolnego czasu dziecka w ciągu dnia. To znacząco ogranicza możliwość prawidłowego bodźcowania układu wzrokowego do otrzymywania zróżnicowanych sygnałów do optymalnego rozwoju.
Naturalne jest zatem, że specjaliści ochrony wzroku (okuliści, optometryści i ortoptyści) zaczęli szukać odpowiedzi na pytania, czy i w jaki sposób korzystanie ze smartfonów wpływa na widzenie u dzieci.
Krótkowzroczność
Problemem związanym z urządzeniami nowych technologii podnoszonym przez wielu specjalistów jest coraz częściej diagnozowana krótkowzroczność (miopia) u dzieci. Przybiera ona na tyle poważne rozmiary, że określana jest już mianem epidemii krótkowzroczności. World Health Organization (WHO) szacuje, że do 2050 r. liczba osób z krótkowzrocznością sięgnie niemal 50% całej populacji na świecie5,6. Co więcej, między 1990 a 2023 r. odsetek osób z miopią wzrósł trzykrotnie7. Nic zatem zaskakującego, że to zaburzenie wzroku przestało być postrzegane jako zwykła wada wzroku, a zaczęło jako narastający problem zdrowia publicznego.
Miopia jest tą wadą, w której równoległe promienie światła docierające do gałki ocznej skupiane są przed siatkówką, czego efektem jest niewyraźne widzenie odległych przedmiotów. Oczy dziecka nie są mniejszą wersją oczu dorosłych. To, że zmieniają się parametry optyczne i długość osiowa, jest stanem naturalnym i jak najbardziej pożądanym. Kluczowe jest jednak, by proces rozwoju tych struktur przebiegał w tempie fizjologicznym i w sposób niezaburzony. W przypadku krótkowzroczności często tak się nie dzieje.
Jednym z czynników ryzyka rozwoju krótkowzroczności, obok niewystarczającej ilości czasu spędzanego na zewnątrz, jest wytężona i długotrwała praca wzrokowa w bliży, czyli długie patrzenie na przedmioty (np. ekran tabletu, smartfona) będące blisko8. Przegląd badań z 2025 r. wskazuje na istotną zależność między czasem korzystania z ekranów a ryzykiem wystąpienia krótkowzroczności. Ryzyko to rośnie o 21% z każdą dodatkową godziną korzystania z urządzeń elektronicznych, a największe zmiany odnotowano między 1 a 4 godzinami patrzenia w ekrany9.
Trzeba pamiętać, że nie tylko czas ekspozycji na smartfony jest ważny, lecz także odległość, z której dzieci obserwują ekran. Niejednokrotnie można zauważyć, że młodzi ludzie przysuwają obserwowany ekran tuż do oczu. Im bliżej jest obserwowany obiekt, tym większy jest wysiłek wzrokowy, by zobaczyć go wyraźnie, a przy odległości <30 cm rośnie także ryzyko wystąpienia miopii10. Wziąwszy pod uwagę, że młodzi użytkownicy trzymają smartfony w odległości ok. 28 cm11, powstaje dodatkowy czynnik predysponujący do rozwoju miopii. Metaanaliza przygotowana przez Salariego i wsp.1 wykazała, że częstość występowania krótkowzroczności u dzieci w wieku 5-19 lat korzystających ze smartfonów wynosi 31,4%. Oznacza to, że 1 na 3 dzieci posługujących się urządzeniami mobilnymi jest obciążone miopią.
W tym miejscu warto zaznaczyć, że ryzyko rozwoju krótkowzroczności u dziecka można zmniejszyć. Najczęściej przywoływanym czynnikiem zapobiegającym lub zmniejszającym szanse na jej pojawienie się w populacji pediatrycznej jest przebywanie na zewnątrz w naturalnym oświetleniu, z patrzeniem na różne odległości. Światło naturalne jest 10-100 razy jaśniejsze niż to w pomieszczeniach. To wysokie natężenie stymuluje siatkówkę do uwalniania większej ilości dopaminy – neuroprzekaźnika hamującego wydłużenie osiowe12. Wolniej zatem rośnie gałka oczna, a przez to mniejsze jest ryzyko rozwoju krótkowzroczności. Ważne jest, by zachęcać dzieci do spędzania min. 80-120 min dziennie na zewnątrz – jest to działanie profilaktyczne miopii potwierdzone w metaanalizie International Myopia Institute (IMI)13, mogące zmniejszyć ryzyko wystąpienia tej wady wzroku nawet o 24%14.
Cyfrowe zmęczenie wzroku
Nadużywanie smartfonów nie ogranicza się wyłącznie do zmian strukturalnych i pojawienia się krótkowzroczności. Kolejnym problemem okulistycznym, który często dotyka osoby korzystające ze smartfonów, jest zespół objawów zwany cyfrowym zmęczeniem wzroku (DES – digital eye strain) wynikający z długotrwałego patrzenia na ekrany urządzeń elektronicznych. Manifestują go symptomy, takie jak zmęczenie i suchość oczu, niewyraźne widzenie oraz bóle głowy. Badania wskazują, że częstość występowania DES u dzieci wynosi 20-50%15. Co ważne, im dłużej patrzą w ekrany, zwłaszcza >5 godz., korzystają ze smartfonów albo grają w gry na smartfonach przez min. godzinę dziennie, tym ryzyko pojawienia się DES znacząco rośnie15. Pierwsze objawy mogą wystąpić już po 2-3 godz. wpatrywania się w ekrany16.
Prewencyjnie w czasie korzystania ze smartfonu warto zadbać o właściwą ergonomię. Poza odpowiednią odległością ekranu od oczu, ważne jest otaczające oświetlenie, ponieważ objawy DES są mocniej odczuwane, gdy ekran telefonu jest obserwowany w ciemności niż w jasnym oświetleniu otoczenia17.
