Felieton

Zadłużona onkologia

Listopad przyniósł bardzo ważne decyzje dotyczące funkcjonowania szpitalnej opieki zdrowotnej. Premier Mateusz Morawiecki zadeklarował przekazanie kwoty 1,5 mld zł na oddłużenie szpitali poprzez wypłacenie zaległych nadwykonań, dotychczas nierefinansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Zaległości dotyczą w znacznej mierze szpitali onkologicznych, przede wszystkim tych pełnoprofilowych, które realizują większość świadczeń. To dobry znak, chociaż nie rozwiązuje w pełni istniejących problemów.

Sprawę kłopotów finansowych szpitali onkologicznych podnosiłem wielokrotnie. Sytuacja dotąd się istotnie nie poprawiła, deficyt zaś bieżącej działalności największych centrów onkologii łącznie w tym roku znacznie przekracza 500 mln zł. Takim stanem rzeczy najłatwiej byłoby obciążyć zarządy szpitali, sugerując ich nieudolność, nieuzasadnione generowanie kosztów etc. Prawda jest jednak zupełnie inna, co potwierdza powszechność zjawiska w skali kraju. W rzeczywistości przyczyną są niekorzystne zmiany wyceny procedur wprowadzone wraz z pakietem onkologicznym, postęp technologiczny nieuchronnie wiążący się z kosztochłonnością oraz trwające zjawisko limitowania świadczeń (to być może ograniczą zmiany wprowadzone w lipcu i październiku br.).