Od kardiologa dla onkologów

Zagadnienia powikłań sercowo-naczyniowych w następstwie leczenia przeciwnowotworowego

Dr hab. med. Sebastian Szmit1

Opracowała: Ewa Biernacka

1Klinika Krążenia Płucnego, Chorób Zakrzepowo-Zatorowych i Kardiologii CMKP w Warszawie, przewodniczący Zespołu Eksperckiego Onkokoardiologii „Onkokardio”, działającego w ramach Ogólnopolskiego Zrzeszenia Publicznych Centrów i Instytutów Onkologicznych

W trakcie leczenia przeciwnowotworowego i po nim onkologa powinien wspomagać kardiolog, a to z powodu licznych powikłań związanych z lekami i procedurami oraz chorobami współistniejącymi uniemożliwiającymi lub specyficznie utrudniającymi terapię onkologiczną. Wspomniana współpraca pozwala kontrolować chorobę nowotworową, wydłużać pacjentowi życie w jak najlepszej jakości. O wielu wątkach tej współpracy – problemach do rozwiązania – powinien wiedzieć każdy lekarz.

Styk onkologii z kardiologią jest bardzo szeroki – to stwierdzenie pochodzi z doniesienia z Globalnego Kongresu Kardio-Onkologicznego, Tampa/Floryda 2018.

Chodzi nie tylko o efekty oddziaływania terapii przeciwnowotworowej na mięsień sercowy, objawiające się w postaci niewydolności serca, ale też o zaburzenia rytmu serca, coraz częstsze zapalenie mięśnia serowego oraz żylną chorobę zatorowo-zakrzepową, a także problem wygenerowanego przez to leczenie nadciśnienia tętniczego.

Jednak podejście do tych problemów jest różne ze względu na wiek pacjenta. U dzieci czy młodych dorosłych priorytetem jest agresywne leczenie, walczymy bowiem o dobre rokowanie odległe. Tej populacji dotyczy raczej problem tzw. późnej kardiotoksyczności, tj. przedwczesnych chorób sercowo-naczyniowych u osób stosunkowo młodych.

W populacji geriatrycznej dominuje problem oceny ryzyka przy włączaniu optymalnego leczenia przeciwnowotworowego, przedwczesnego jego zaniechania z przyczyn sercowo-naczyniowych itp., przy czym brakuje nam danych, którymi moglibyśmy się tu kierować, ponieważ rejestracyjne badania kliniczne leków przeciwnowotworowych nie rekrutują osób starszych ani osób ze współistniejącą chorobą sercowo-naczyniową.

Współwystępowanie obu chorób dodatkowym zagrożeniem

Na styku onkologii i kardiologii leży przede wszystkim problem epidemiologiczny coraz częstszych zachorowań na obie choroby jednocześnie. Pamiętajmy, że nawet 40 proc. pacjentów z niewydolnością serca może mieć chorobę nowotworową.

Największe ostatnie osiągnięcie onkologii – leki immunologiczne – mogą wikłać się zapaleniem mięśnia sercowego, na szczęście nieczęsto, ale śmiertelność w przypadku tego powikłania jest bardzo wysoka. Według najnowszych opinii pacjentem zagrożonym...

Pełna wersja artykułu omawia następujące zagadnienia:

Podsumowanie

Powyższe spostrzeżenia i wnioski z badań dotyczące pacjentów onkologicznych z problemami kardiologicznymi powinny być nieustannie w polu widzenia lekarzy POZ, którzy [...]