Kontrowersje

Choroby się zazębiają

O tym, czy kardiolodzy i diabetolodzy powinni zaglądać choremu także do jamy ustnej, a stomatolodzy badać poziom cukru we krwi, z prof. dr. hab. med. Edwardem Frankiem, kierownikiem Kliniki Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii CSK MSWiA w Warszawie, rozmawia Iwona Dudzik.

MTS: Choroby jamy ustnej przyczyniają się do rozwoju wielu chorób ogólnoustrojowych, a także komplikują ich leczenie. Czy pacjenci często mają ten problem?


Prof. Edward Franek:
Pacjenci, którzy są pod opieką stomatologa, takich problemów na ogół nie mają. Kłopot pojawia się u chorych, którzy do stomatologa generalnie nie chodzą. Takich osób jest naprawdę sporo.

Czasem dochodzi do ekstremalnych sytuacji. Chory, który ma mieć przeszczepioną nerkę, przyjeżdża w nocy karetką lub helikopterem, bo nerka już czeka. Na miejscu otwiera usta i okazuje się, że w jamie ustnej jest próchnica, stan zapalny, korzenie pozostawione w dziąsłach.

Trzeba go odesłać do domu, aby się wyleczył, nie może dostać nerki w sytuacji, gdy ma aktywne ognisko zakażenia. Czasem, kiedy stan stomatologiczny nie jest bardzo zły, dzwoni się do stomatologa na dyżur i udaje się szybko usunąć chore zęby, a następnie wykonać przeszczepienie.


MTS: Jak chory tłumaczy to zaniedbanie?


E.F.:
Zwykle uważa, że winni są inni, nie on. Czasem ma rację.


MTS: Dlaczego dochodzi do takich sytuacji?


E.F.:
Bywa, że lekarz nie wyjaśni wystarczająco, jak ważny jest stan jamy ustnej, czasem tego nie sprawdzi albo sprawdzi tylko raz, przy kwalifikacji chorego do zabiegu. Czasem chory boi się stomatologa. Niektórzy odkładają wizytę na później, uważają, że jest jeszcze czas. Problemem może być też dostępność stomatologa w ramach NFZ oraz to, że nie wszyscy mają pieniądze, aby leczyć się prywatnie.


MTS: Choroby przyzębia mogą mieć wpływ na powstawanie i przebieg wielu chorób ogólnoustrojowych.


E.F.:
To prawda. Coraz więcej badań wykazuje związek chorób przyzębia z zawałem mięśnia sercowego, udarem mózgu i cukrzycą. Przewlekłe zapalenie przyzębia zwiększa śmiertelność w cukrzycy, a także chorych z przeszczepioną nerką, dializowanych i z zawałem serca.