Sonda

Czy właścicielem i kierownikiem przychodni stomatologicznej powinien być tylko lekarz dentysta?

Irina Nowochatko-Kowalczyk

Coraz więcej podmiotów świadczących usługi stomatologiczne prowadzonych jest przez podmioty, w których rolę lekarzy dentystów ograniczono do leczenia. W ocenie Rady Europejskich Lekarzy Dentystów (CED), która pod koniec ub.r. podjęła rezolucję „Corporate Dentistry in Europe”, powinno się to zmienić. W rezolucji zwrócono uwagę na problem traktowania przez przedsiębiorców stomatologii jako dziedziny, z której można czerpać wysokie zyski. CED domaga się m.in., aby podmioty prawne zajmujące się tworzeniem przychodni stomatologicznych były zakładane i prowadzone przez lekarzy dentystów, zaś stomatolodzy będący udziałowcami w takich spółkach wykonywali jednocześnie zawód w ramach ich działalności. Kierownikami w takich podmiotach powinni być lekarze dentyści, którzy mieliby też większość udziałów. Spółka lub jej inwestorzy nie mieliby wpływu na decyzje lecznicze. Dodatkowo, nie można wykorzystywać wprowadzającej w błąd reklamy, manipulować cenami, pozbawiać pacjentów możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. Rezolucję poparła Naczelna Rada Lekarska, która wysłała swoje stanowisko do Ministerstwa Zdrowia, lecz niestety, jak poinformował przedstawiciel NRL, ze strony resortu nie wpłynęła żadna odpowiedź.

Lek. dent. Andrzej Cisło, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej


Właścicielem placówki oferującej świadczenia z zakresu opieki dentystycznej mógłby być każdy, kto ma wolę i środki finansowe na prowadzenie tego typu działalności. Jednak z racji tego, że będzie to miało formę podmiotu leczniczego, kierownikiem takiej placówki powinien być lekarz dentysta.
Jeżeli podmiot leczniczy udziela świadczeń zastrzeżonych dla kompetencji lekarskich, kierownikiem takiej jednostki powinien być lekarz. Pojawia się też pytanie, kto powinien pełnić funkcję kierowniczą podmiotu, który ma mieszane komórki organizacyjne. W tym przypadku można uznać, że powinien to być lekarz lub lekarz dentysta. Wszystko to wiązałoby się ze zmianą jednego z artykułów ustawy o działalności leczniczej. Naczelna Rada Lekarska już w 2016 roku zajęła się tym tematem, przyjmując stanowisko, które zostało wysłane do Ministerstwa Zdrowia, lecz niestety nic z tym dalej się nie dzieje. Będziemy nadal zajmować się tą kwestią, tym bardziej że Europejska Rada Stomatologów wydała w tym przedmiocie specjalną deklarację. W ramach najbliższych działań prześlemy kolejne stanowisko ministrowi zdrowia. Obudowujemy je szerszą analizą zjawisk niepożądanych. Podniesione zagadnienie jest bardzo obszerne. Weźmy chociażby kwestie związane z reklamą gabinetów dentystycznych, która jest zakazana. Tutaj – jako Naczelna Rada Lekarska – zyskalibyśmy na postulowanej zmianie przepisów dodatkowe narzędzie z tego tytułu, że lekarz będący kierownikiem podmiotu, który nie przestrzega tego zakazu, będzie podlegał odpowiedzialności zawodowej. Natomiast kierownik, który nie jest lekarzem, nie podlega tym przepisom. Nie możemy przedstawić tego typu zarzutu osobie niebędącej lekarzem. To byłby dodatkowy argument, który bardzo by uporządkował sytuację, bo w tym zakresie wyjątkowo wszystko jest puszczone na żywioł.