Streszczenie

Istnieje niewiele dowodów naukowych wskazujących, że terapie uzupełniające lub alternatywne mogą pomóc w postępowaniu z objawami menopauzy lub też przynosić te same korzyści, co terapie konwencjonalne. Wiele kobiet stosuje je jednak w przekonaniu, że są bezpieczniejsze i „bardziej naturalne”, szczególnie w świetle aktualnych kontrowersji wokół HTZ. Wybór odpowiedniej terapii nie jest oczywisty i – w przeciwieństwie do metod konwencjonalnych – niewiele wiadomo o jej aktywnych składnikach, bezpieczeństwie i działaniach niepożądanych oraz interakcjach z innymi metodami leczenia. Taka terapia może wchodzić w interakcję z warfaryną, lekami przeciwdepresyjnymi i przeciwpadaczkowymi, a w konsekwencji może być potencjalnie śmiertelna. Niektóre preparaty ziołowe mogą zawierać składniki estrogenowe, co niepokoi kobiety cierpiące na choroby hormonozależne, takie jak rak piersi. Istnieją także obawy o substancje zanieczyszczające, takie jak rtęć, ołów i pestycydy. Niniejsza praca ocenia dowody na skuteczność i bezpieczeństwo niektórych z najczęściej stosowanych rodzajów terapii.

2. Ocena ryzyka
Istnieje wiele przyczyn, dla których należałoby poszukiwać metod alternatywnych dla HTZ. Główną przyczynę może stanowić fakt, że pacjentka nie chce stosować terapii hormonalnej, ponieważ obawia się potencjalnych działań niepożądanych i ryzyka z nią związanego. Mogą tu też odgrywać rolę przesłanki natury klinicznej związane z własnym lub rodzinnym wywiadem chorobowym, w tym zwłaszcza z chorobami układu krążenia, żylną chorobą zakrzepowo-zatorową czy rakiem piersi. Można sądzić, że alternatywny preparat jest wówczas rzeczywiście lepszym wyborem niż tradycyjna HTZ. Ponieważ dostępnych jest bardzo wiele preparatów (ponad 200), postanowiliśmy skupić się na tych, na temat których istnieje już jakiś materiał badawczy.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (300 KB)