Streszczenie
Od czterech lat na łamach Kardiologii po Dyplomie niemalże jak mantrę powtarzam apel do środowiska lekarskiego o współpracęmiędzy lekarzami różnych specjalności związanych z diagnostyką i terapią chorób serca. Tak się złożyło, iż w pierwszej połowie lat 80. rozpoczęła się era diagnostyki kardiologicznej w rezonansie magnetycznym, a dziesięć lat później rozpoczęliśmy badania serca w spiralnej tomografii komputerowej. Jednymsłowemod trzech dekad kardiolodzy dysponują i wykorzystują metody będące w rękach radiologów w codziennej praktyce klinicznej. Europejskie ośrodki, które od samego początku nawiązały ścisłą współpracę w zakresie diagnostyki obrazowej między specjalistami kilku dziedzin – ale przed wszystkim między światem kardiologii i radiologii – osiągnęły sukces, którego wynikiem jest szybsza diagnostyka i terapia chorób serca. W wielu krajach, w tym w Polsce, prawo atomowe zabrania wykonywania diagnostyki obrazowej opierającej się na promieniowaniu rentgenowskim osobom, które nie mają specjalizacji z radiologii. W związku z tym do dziś, dla przykładu w Szwecji, nikogo nie dziwi fakt, iż koronarografie wykonuje tamradiolog. Podobnie tomografia komputerowa pozostaje we wszystkich krajach europejskich wyłącznie domeną radiologów. W przypadku innych specjalności medycznych z chwilą wprowadzenia trójwymiarowego obrazowania pozostałych narządów koledzy klinicyści nie wtargnęli ochoczo do pracowni tomografii komputerowych, aby wykonywać w nich samodzielnie na przykład kolonoskopię TK (która jest obecnie standardem badań przesiewowych raka jelita grubego w krajach rozwiniętych), bronchoskopię TK czy angiografię naczyń mózgowych przed operacjami neurochirurgicznymi tętniaków mózgu. Oczywisty jest fakt, iż tomografia bez względu na narząd czy badaną okolicę nadal pozostaje w rękach radiologów. Po pierwsze, aby prawidłowo ocenić 200-400 obrazów uzyskiwanych w trakcie badania danego narządu (wątroby, serca, płuc) trzeba przejść długotrwały, wieloletni okres szkolenia specjalistycznego, jak w każdej metodzie opierającej się nie na książkowej wiedzy, ale na rozpoznawaniu obrazów konkretnych zmian. W przypadku specjalizacji z radiologii możemy mówić wyłącznie o wiedzy nabytej w praktyce, ponieważ polega ona na oglądaniu tysięcy obrazów i dzięki temu zdobyciu umiejętności rozróżnienia normy od patologii.