Streszczenie
Wraz ze wzrostem pierwszorazowych implantacji stymulatorów serca (PM) i kardiowerterów-defibrylatorów (ICD), przedłużeniem życia pacjentów ze stymulatorem serca (skuteczniejsze leczenie choroby niedokrwiennej, niewydolności serca i migotania przedsionków), częstszymi implantacjami układów u osób młodych, każdego roku przybywa osób z tymi urządzeniami. Coraz więcej (w liczbach bezwzględnych) wykonuje się zabiegów powtórnych i kolejnych, obarczonych większym ryzykiem powikłań. Więcej wszczepia się układów u chorych z niewydolnością serca, niewydolnością nerek bądź cukrzycą, a więc u osób szczególnie narażonych na wystąpienie powikłań infekcyjnych. Jakkolwiek awarie jednostek należą dziś do rzadkości, to nadal obserwuje się uszkodzenia najsłabszego ogniwa układu PM/ICD – elektrod wewnątrzsercowych. Z jednej strony coraz więcej jest chorych z elektrodami starymi i bardzo starymi (15-30 lat). Z drugiej strony zarówno postęp technologiczny, jak i rynek medyczny wymusiły zwiększenie liczby przewodów w elektrodzie (ICD) oraz zmniejszenie ich średnicy (PM/ICD), co pociągnęło za sobą delikatniejszą konstrukcję oraz ograniczenie grubości przewodów i warstw izolacyjnych. Nie przełożyło się to jednak na zwiększenie trwałości elektrod. Coraz popularniejsze rozbudowy systemów (do ICD, do CRT) generują (oprócz uszkodzeń elektrod) rosnącą liczbę pacjentów, u których pozostawiono elektrody. Zbędne elektrody są potencjalnym źródłem późniejszych powikłań. Najistotniejsze późne powikłania Najpoważniejsze późne (powyżej 3 miesięcy od zabiegu) powikłania PM/ICD to infekcje miejscowe po powtórnym/kolejnym zabiegu (wymianie jednostki, zmianie trybu stymulacji itp.) (ryc. 1), wieloletnie przewlekłe infekcje po pierwszorazowym zabiegu oraz niedrożności żył (od przypadków bezobjawowych, generujących jedynie trudności implantacji kolejnych elektrod aż do zespołu żyły głównej górnej).