Streszczenie
Dla przypomnienia – jest on czterostopniowy: pierwszy stopień – czy jest obecny początkowy załamek R (jeśli tak – jest to VT), drugi stopień – czy początkowy załamek r lub q mają czas trwania >40 ms (jeśli tak – VT), trzeci stopień – czy są zazębienia części zstępującej zespołu QRS o ujemnym wychyleniu (jeśli tak – VT) i stopień czwarty – czy narastanie części ujemnej zespołu QRS jest wolniejsze niż części wstępującej (jeśli tak – VT). Proste, oparte na jednym odprowadzeniu, aczkolwiek może dziwić brak rozkojarzenia przedsionkowo-komorowego, czyli bardzo pewnego sposobu rozpoznania VT.
Uwzględnienie wszystkich kryteriów umożliwia według autorów osiągnięcie czułości 97% i swoistości 75%. Najczulszymi najbardziej swoistym jednostkowym kryterium było ostatnie – oceniające szybkość narastania fazy dodatniej i ujemnej zespołu QRS. Czy tak jest – to weryfikuje codzienna praktyka.
Pan dr Wojciech Radoń przysłał do mnie ciekawy zapisdo konsultacji – czy to było VT, czy nie. Pacjentka miaławykonywane zapisy EKG kilkakrotnie, więc rozpoznanie zaburzeń rytmu serca było łatwiejsze.