Streszczenie
Historia szampana przypomina historię Kopciuszka, bo – jak twierdzą enolodzy – w Szampanii przyzwoitego wina innego niż szampan nie da się wyprodukować. W tym najbardziej wysuniętym na północ regionie winiarskim Europy obfite opady, niskie temperatury i wiosenne przymrozki sprawiają, że winogrona dojrzewają tam niedostatecznie, jakość wina co rok jest inna, a chłodny klimat jesienny nie sprzyja fermentacji. W poprzednich wiekach wina w Szampanii butelkowano więc szybko, nie biorąc pod uwagę tego, że drożdże nie zakończyły swej aktywności. Zamknięty w szkle trunek fermentował dalej, butelki pod wysokim ciśnieniem pękały lub strzelały korkami. Wyciągnięto z tego mądre, dalekowzroczne wnioski i zaczęto dodawać drożdże i cukier do beczki z winem, aby wzbudzać drugą fermentację, ale tym razem kontrolowaną, tworząc trunki mocniejsze i bogatsze.
Odkrycie szampana przypisuje się mnichowi, benedyktynowi Pierre’owi Perignon, co nie jest jednak do końca potwierdzone. Prawdą również nie jest, że zakonnik był niewidomy, co miało wyostrzać jego inne zmysły, głównie węch i smak. Z pewnością sławny dzisiaj mnich jako pierwszy do butelkowania szampana zaczął używać z powodzeniem nowych butelek ze wzmocnionego szkła i zamykać je odpowiednim hiszpańskim korkiem przywiązywanym do butelek sznurkiem z konopi.