Streszczenie
Obecnie tematem artykułów w dziale EKG jest egzamin. W dwóch kolejnych numerach zostaną omówione dwie sesje egzaminacyjne. Łamy działu EKG są otwarte dla prezentacji zapisów egzaminacyjnych – zaproszenie jest wciąż aktualne. Dotychczas tylko Pan Profesor Ryszard Piotrowicz i Doktor Dariusz Wojciechowski prezentowali swoje doświadczenia egzaminacyjne. W numerze lipcowym dr Dariusz Wojciechowski przedstawi swoje najnowsze spostrzeżenia.
Egzamin z EKG w sesji wiosennej 2010 roku był przeprowadzany według najnowszych zaleceń opracowanych przez grupę ekspertów. Komisje otrzymały również wytyczne oceniania. Za omówienie 5 zapisów można było uzyskać maksymalnie 15 punktów, a do zaliczenia egzaminu należało uzyskać przynajmniej 9. Przekładając to na dalsze wyliczenia– jeden zapis pozwalał uzyskać maksymalnie 3 punkty. Trudno w takim przypadku wszystkie możliwe rozpoznania zamknąć sumą trzech punktów ze względu na różną wagę kliniczną rozpoznań. Trudno jednak przyznać choćby jeden punkt za opis EKG, w którym nie rozpoznano zawału serca.
Oto sposób oceny zastosowany przez komisję, w której przygotowywałem egzamin z EKG, a który notabene jest stosowany w podobnym stylu od kilku lat. Dla 5 elektrokardiogramów zostały ustalone rozpoznania, które powinny się znaleźć w opisach (tabela). Każde z nich otrzymało wagę punktową, co oznaczało liczbę punktów, która zostanie odjęta od liczby 3, gdy to rozpoznanie nie pojawi się w opisie. W protokole pojawiły się również rozpoznania, które nie powinny się znaleźć w opisie i a priori przyznano im ujemną wagę punktową. Trudno przewidzieć, jakie tzw. nadrozpoznania pojawią się w opisach. W trakcie egzaminu komisja na bieżąco ustala ich wagę punktową.