Streszczenie

Prof. Krzysztof J. Filipiak, sekretarz Rady Naukowej Kardiologii po Dyplomie (KJF): Szanowny Panie Profesorze. I znowu gratulacje. W województwie śląskim wykonano w 2009 roku najwięcej koronarografii i angioplastyk na milion mieszkańcóww Polsce (tab. 1, 2). Czy można coś jeszcze poprawić w zakresie dostępności kardiologii inwazyjnej na Śląsku, czy już tylko pogorszyć? Rozumiemy, że na Śląsku nie ma już żadnych kolejek do tych zabiegów?

Lech Poloński (LP): Bardzo dziękuję za gratulacje – przyjmuję je w imieniu wszystkich kardiologów w województwie śląskim. Na wynik pracowało 13 ośrodków kardiologii inwazyjnej i około 150 zatrudnionych w nich kardiologów. Pomaga nam także świetna współpraca z oddziałami kardiologicznymi nieposiadającymi pracowni hemodynamiki i z oddziałami chorób wewnętrznych. Pracownie kardiologii inwazyjnej nie zdołałyby same wykonać takiej liczby procedur: są jeszcze chorzy planowi, wady serca, rozruszniki... Czy można jeszcze coś poprawić na Śląsku? W zakresie dostępności diagnostyki inwazyjnej dla chorych z ostrymi zespołami wieńcowym i niewiele więcej można zrobić. W 2009 roku hospitalizowaliśmy 19 175 chorych, z których u 65% przeprowadzono diagnostykę inwazyjną. Myślę, że więcej ostrych zespołów wieńcowych na Śląsku po prostu nie ma, może maksymalnie 20 000? Niewątpliwie wyższy może być odsetek chorych z zawałem serca typu STEMI leczonych inwazyjnie – w 2009 roku było to 75%, a zasadniczym powodem niekwalifikowania do reperfuzji mechanicznej pozostaje przekroczenie 12 godzin od początku bólu do dotarcia do szpitala. Czyli zadanie na najbliższy rok to skrócenie czasu od początku bólu do wezwania pomocy i skrócenie czasu transportu chorego do szpitala. Działania w tym kierunku rozpoczęliśmy w 2009 roku i będziemy kontynuować w najbliższych latach. Kolejki do zabiegów kardiologii inwazyjnej są nadal i w największych ośrodkach się utrzymują. Mamy jednak ten komfort, że są w nich chorzy stabilni z bardzo małym stopniem ryzyka. Powoli i ten relikt przeszłości mam nadzieję zginie.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (100 KB)