Streszczenie
Odpowiedź jest oczywista. Ale to wina z tego segmentu zazwyczaj stoją na półkach w supermarketach. Ze względu na ich niską cenę po nie właśnie sięga większość konsumentów. Czy w takich winach możemy się spodziewać wartości prozdrowotnych? Niestety podobnie jak w wielu innych dziedzinach, komercjalizacja i pogoń za szybkim zyskiem zabija nie tylko ducha naszej tradycji, ale przy okazji te wszystkie cenne wartości, które były kapitałem naszych przodków.
Wielokrotnie wspominałem o obserwacjach dotyczących populacji tradycyjnie związanych z kulturą winną – mieszkańców Krety, Sardynii czy Francji Południowo-Zachodniej, gdzie ludzie żyją dłużej i zdrowiej. Wino było i jest częścią ich diety. Spożywane głównie do posiłków, wytwarzane z lokalnych szczepów, na podstawie przekazywanych z pokolenia na pokolenie tradycji winiarskich. Może warto więc, zamiast ulegać dyktatowi supermarketów, poszukać korzeni enokardiologii tam, gdzie natura sama daje nam podpowiedź, jakie wina i jak dopasowane do naszej diety zapewnią nam zdrowie. Idąc tym tropem, odkryjemy klucz do definiowania win enokardiologicznych.