Streszczenie

Prof. Krzysztof J. Filipiak, sekretarz Rady Naukowej Kardiologii po Dyplomie (KJF): Szanowny Panie Doktorze, Władku. Gratulacje. Opolskie trzyma się mocno. Dalej ponad ogólnopolską średnią liczbą koronarografii (tab. 1.) i angioplastyk wieńcowych (tab. 2) na milion mieszkańców. Widzisz jakieś zagrożenia tej dobrej pozycji Opolszczyzny na kardiologicznej mapie Polski w przyszłości?

Władysław Pluta (WP): Dziękuję za gratulacje. Utrzymująca się od kilku lat na podobnym poziomie liczba koronarografii oraz angioplastyk wieńcowych może wskazywać, że na terenie naszego województwa prawie całkowicie zaspokoiliśmy potrzeby w tym zakresie. Niewielkie zmniejszenie liczby tych procedur w roku 2009 spowodowane było wprowadzeniem przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ), również niestety w naszym województwie, limitów na procedury planowe. O ile limity te nie ulegną istotnemu zmniejszeniu, nie widzę zagrożenia w utrzymaniu dobrej pozycji Opolszczyzny w kraju. Dodatkowo analizując dane dotyczące naszego województwa, należy uwzględnić jego specyfikę statystyczną. Według oficjalnych danych nasz region zamieszkuje ponad milion mieszkańców, natomiast w rzeczywistości może być ich nawet o 150 000 mniej. Związane to jest ze stałym lub okresowym zatrudnieniem za granicą bardzo wielu mieszkańców województwa, posiadających podwójne – polskie i niemieckie – obywatelstwo. Gdybyśmy uwzględnili rzeczywistą liczbę mieszkańców Opolszczyzny, liczba wykonywanych procedur inwazyjnych w przeliczeniu na milion mieszkańców byłaby jeszcze większa i sytuowałaby nas na wyższym miejscu w rankingu.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (300 KB)