Streszczenie
Krzysztof J. Filipiak (KJF): Szanowny Panie Profesorze, według danych z 2009 roku Wielkopolska pod względem kardiologicznego zabezpieczenia infrastrukturalnego zajmuje ostatnie miejsce wśród województw w Polsce. Macie Państwo 27 łóżek intensywnej opieki kardiologicznej na milion mieszkańców przy średnim ogólnopolskim wskaźniku 51 (ryc. 2). Czy naprawdę lepiej w Wielkopolsce i w moim rodzinnym Poznaniu nie chorować?
Henryk Wysocki (HW): Nie najlepsza opinia Pana Profesora o regionie pod względem zabezpieczenia infrastrukturalnego oparta została na arbitralnie przyjętym pojedynczym parametrze w postaci liczby łóżek intensywnej opieki kardiologicznej. Uważam, że jest to niewystarczająca podstawa do tak niekorzystnej opinii dotyczącej zabezpieczenia kardiologicznego Wielkopolski. Należy uwzględnić, że dostarczone przeze mnie opracowanie, na którym opierał się Pan Profesor, sporządzone zostało na podstawie danych ankietowych, których rzetelność w znacznym stopniu zależy od chęci współpracy poszczególnych respondentów. Ponadto wiele łóżek intensywnej terapii wykorzystywanych na potrzeby chorych kardiologicznych znajduje się na terenie niepoddawanych przeze mnie ankietyzacji oddziałów chorób wewnętrznych i szpitalnych oddziałów ratunkowych. Prawdziwy obraz kondycji wielkopolskiej intensywnej opieki kardiologicznej nie przedstawia się więc aż tak czarno, jak widzi to Pan Profesor, choć na pewno daleko mu jeszcze do sytuacji zadowalającej. Przyczyn takiego stanu rzeczy można się upatrywać m.in. w różnicy poziomu finansowania szpitali wielkopolskich (chociażby skali środków uzyskanych z programu POLKARD) w porównaniu np. z województwem mazowieckim. Zdając sobie sprawę z niedociągnięć w zakresie bazy szpitalnej kardiologii na terenie Wielkopolski, całe lokalne środowisko kardiologów, wsparte przez władze samorządowe oraz Uniwersytet Medyczny, od dwóch lat usilnie zabiega o wybudowanie w Poznaniu Zachodniego Centrum Kardiologii. Losy tej inwestycji, mogącej zdecydowanie poprawić sytuację lecznictwa kardiologicznego, zależą od finansowych decyzji na szczeblu centralnym. Nie ukrywam, że wobec deklarowanych przez Pana Profesora sentymentalnych związków z Poznaniem liczymy, że będzie Pan lobbował na rzecz tego projektu wśród przedstawicieli kół decyzyjnych w stolicy.