Spis treści

Dane kliniczne:

Mężczyzna, lat 70, z wielonaczyniową chorobą wieńcową, po zawale serca ściany tylno-dolno-bocznej w roku 2004 leczonym angioplastyką gałęzi okalającej lewej tętnicy wieńcowej, po planowych plastykach prawej tętnicy wieńcowej (w 2004 roku) oraz gałęzi przedniej zstępującej (w 2006 roku) zgłosił się do kliniki z powodu bólów w

klatce piersiowej, zarówno wysiłkowych, jak i spoczynkowych. Leczył się od wielu lat z powodu nadciśnienia tętniczego i hiperlipidemii. W koronarografii stwierdzono dobry efekt wcześniejszych zabiegów. Rejestrowano niewielkie zwężenie (40-50%) przed stentem implantowanym do prawej tętnicy wieńcowej. Rejestrowano także niewielkie zmiany (30%) w środkowym odcinku GPZ, 60% w gałęzi diagonalnej i 50% w okalającej. Wobec utrzymujących się mimo pełnego leczenia farmakologicznego bólów w klatce piersiowej wykonano także scyntygrafię perfuzyjną serca metodą SPECT. Badanie uwidoczniło cechy martwicy pełnościennej w zakresie ściany bocznej, bardzo znaczne upośledzenie perfuzji w przypodstawnych segmentach ściany dolnej i tylnej, bez poprawy w spoczynku.

Pytanie:

Jak postępować z chorym? Czy przedstawione w opisie informacje oraz ryciny pozwalają uznać stan chorego za stabilny i zdecydować o leczeniu zachowawczym?

Rycina 1. Projekcja przymostkowa w osi długiej. Prezentacja 2D.

Rycina 1. Projekcja przymostkowa w osi długiej. Prezentacja 2D.

Rycina 2. Projekcja koniuszkowa czterojamowa. Prezentacja 2D.

Rycina 2. Projekcja koniuszkowa czterojamowa. Prezentacja 2D.

Rycina 3. Projekcja koniuszkowa czterojamowa (tryb doplera kolorowego).

Rycina 3. Projekcja koniuszkowa czterojamowa (tryb doplera kolorowego).

Rycina 4. Projekcja koniuszkowa trójjamowa. Prezentacja 2D.

Rycina 4. Projekcja koniuszkowa trójjamowa. Prezentacja 2D.

Odpowiedź:

Uszkodzenie jamy lewej komory u chorego po zawale mięśnia sercowego przed laty oraz kilku interwencjach wieńcowych nie jest duże. Zwracało uwagę nieznaczne powiększenie jamy lewej komory do 61 mm (ryc. 1) z umiarkowanie upośledzoną kurczliwością mięśnia z EF 42% (ryc. 2) oraz umiarkowanie zmniejszoną (do 7 cm/s) prędkością ruchu bocznej części pierścienia zastawki mitralnej (ryc. 3). Badanie echokardiograficzne jednak, dość niespodziewanie, uwidoczniło jedno z ciężkich powikłań zawału – tętniaka rzekomego jamy lewej komory (ryc. 4). Do jego powstania doszło najprawdopodobniej przed laty, mimo że chory był wówczas poddany leczeniu reperfuzyjnemu. Tętniak rzekomy jest przerwaniem ciągłości miokardium. Przerwanie ciągłości w opisanym wypadku objęło segment środkowy ściany tylno-bocznej i miało długość ok. 14 mm (ryc. 4). Zazwyczaj powikłanie takie prowadzi do tamponady serca i wstrząsu kardiogennego. U pewnej części chorych może jednak przyjąć charakter podostry i mniej dramatyczny oraz łączyć się z objawami przedłużonego bólu zawałowego, niewydolności serca lub arytmii. Zdarzają się także tętniaki rzekome skąpo- lub bezobjawowe, wykrywane przypadkowo. Skąpość objawów może wynikać z niewielkiego odcinka perforacji, który nie jest nawet widoczny na przeglądowym zdjęciu klatki piersiowej jako charakterystyczne wybrzuszenie. Worek osierdzia może być dla chorego z perforacją mięśnia sercowego ratunkiem, kiedy jego część (blaszka nasierdzia) okleja miejsce perforacji. Przypadkowo rozpoznany tętniak rzekomy powinien zainteresować kardiochirurga. Standardem postępowania jest usunięcie tętniaka i tkanki martwiczej wokół niego, naszycie na ścianę komory łatki i ewentualna rewaskularyzacja. Każda decyzja powinna być jednak podejmowana indywidualnie. Opisanego chorego do operacji nie zakwalifikowano. Wzięto pod uwagę niewielki obszar tętniaka, stabilny obraz choroby w ciągu wielu lat obserwacji oraz brak wskazań do rewaskularyzacji.

Następny artykuł:

Zespół Ebsteina