Streszczenie

Wprowadzenie Cukrzyca typu 1 stanowi 10% wszystkich przypadków cukrzycy i wiąże się z licznymi powikłaniami i zgonami młodych osób w wieku produkcyjnym. Ostatnie dekady przyniosły znaczący postęp w leczeniu tej choroby. Udowodniono, że intensywna insulinoterapia zapobiega przewlekłym powikłaniom cukrzycy typu 1, a pojawienie się analogów insuliny i pomp insulinowych poprawiło jakość życia pacjentów. Intensywna insulinoterapia wiąże się jednak z trzykrotnym wzrostem ryzyka zagrażających życiu epizodów ciężkiej hipoglikemii. Pewna podgrupa pacjentów z cukrzycą typu 1 jest z powodu niestabilności glikemii szczególnie podatna na rozwój ciężkiej hipoglikemii i jeśli w inny sposób nie udaje się uniknąć tego powikłania, można rozważyć przeszczepienie wysepek trzustkowych. Biorąc pod uwagę, że przeszczepienie całej trzustki wiąże się z poważnym ryzykiem i zwiększoną umieralnościa, przeszczepienie alogenicznych wysepek trzustkowych jest obecnie rozwiązaniem alternatywnym. Inną grupą pacjentów, którzy mogą odnieść korzyści z przeszczepienia wysepek trzustkowych, są chorzy na cukrzycę biorcy nerki, wymagający do końca życia leczenia immunosupresyjnego. W artykule omówimy krótko obecny stan wiedzy na temat przeszczepiania wysepek trzustkowych w leczeniu cukrzycy typu 1 i wskażemy wyzwania związane z programami klinicznymi przeszczepiania. Historia Próby przeszczepiania wysepek trzustkowych odnotowano już w 1894 r., ale dopiero w 1972 r. udało się za pomocą tego zabiegu odwrócić cukrzycę u szczurów spowodowaną podaniem streptozocyny. W latach 80. XX w. przeprowadzono przeszczepienie autologicznych wysepek trzustkowych u chorych na przewlekłe zapalenie trzustki i uzyskano długotrwałe uniezależnienie od insuliny. Obserwując rezultaty przeszczepiania wysepek trzustkowych u chorych na cukrzycę typu 1 oraz popularność tej metody w środowisku naukowym, można zauważyć, że towarzyszyły jej wzloty i upadki odzwierciedlane przez liczbę wykonywanych zabiegów. Pierwsze wyniki przeszczepiania wysepek trzustkowych były niezadowalające, metoda ta powodowała bezpośrednie korzyści, czyli możliwość odstawienia insuliny tylko u 10% pacjentów. Nowy rozdział zapoczątkowały badania zespołu z Edmonton, w których u 7 biorców wysepek trzustkowych uzyskano 100% skuteczność i których efektem był wzrost liczby wykonywanych przeszczepień tego typu w latach 2001-2002. Lepsze wyniki przypisywano niezawierającemu glikokortykosteroidów protokołowi immunosupresji (indukcja daklizumabem i konsolidacja za pomocą syrolimusu i takrolimusu w małych dawkach) oraz licznym przetoczeniom wysepek trzustkowych od różnych dawców, umożliwiających zwiększenie masy przeszczepianych wysepek trzustkowych. Ten sam protokół wykorzystano w wieloośrodkowym badaniu (z udziałem ośrodków w Stanach Zjednoczonych i w Europie). Po pięciu latach obserwacji większość pacjentów musiała jednak powrócić do stosowania insulinoterapii, co wpłynęło negatywnie na opinie pacjentów i naukowców związane z możliwościami wykorzystania tej metody jako cudownego leku na cukrzycę typu 1. W 2007 r. liczba zabiegów zmniejszyła się istotnie z powodu niespodziewanego upośledzenia czynności przeszczepów związanego z wycofaniem enzymu używanego do izolowania komórek wysp trzustkowych (kolagenazy; Liberase HI, Roche Pharmaceuticals, Bazylea, Szwajcaria). Przeszczepienie wysepek trzustkowych nie jest wskazane u wszystkich pacjentów z cukrzycą typu 1, lecz jedynie u tych z niestabilnością glikemii, ponieważ podstawowym celem zabiegu jest zapobieganie ciężkiej hipoglikemii, a nie uniezależnianie pacjenta od insulinoterapii. Przeszczepianie wysepek trzustkowych osiągnęło więc poniekąd stawiane przed nim cele: pozwala znormalizować stężenie glukozy we krwi i HbA1c, zmniejsza częstość epizodów ciężkiej hipoglikemii i poprawia jakość życia. Dziś wyzwaniem związanym z badaniami nad tą metodą jest utrzymanie osiągniętych wyników i pokonanie przeszkód oraz ograniczeń pojawiających się wraz z jej rozwojem. Wyzwania Sukces programu przeszczepiania wysepek trzustkowych zależy od kilku elementów, wśród których kluczowe znaczenie mają kwestie finansowe, administracyjne i czysto medyczne. Zabieg wiąże się z dość dużymi kosztami. Wciąż uważa się go za procedurę eksperymentalną; jest fi nansowany przez rząd lub ze środków pochodzących z pozarządowych grantów naukowych.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (400 KB)