Streszczenie
Podczas podróży samolotem może dojść do:
• długotrwałego unieruchomienia,
• hipoksemii hipobarycznej,
• zwiększenia objętości gazów wewnątrz organizmu (zatoki przynosowe, ucho, torbiele w płucach, przewód pokarmowy),
• zmniejszenia wilgotności wdychanego powietrza,
• wzrostu ryzyka zakażenia drogą kropelkową.
Trudno w kilku zdaniach dokładnie omówić wszystkie zagrożenia wynikające z lotu samolotem, warto jednak przypomnieć podstawy patofizjologii. Na zewnątrz samolotu wraz z rosnącą wysokością zmniejsza się ciśnienie atmosferyczne, natomiast zawartość tlenu w powietrzu jest stała i wynosi 21%. Przykładowo, przy założeniu, że u danej osoby ciśnienie parcjalne dwutlenku węgla we krwi tętniczej wynosi 40 mmHg, a ciśnienie nasyconej pary wodnej 47 mmHg, to na poziomie morza ciśnienie parcjalne tlenu w pęcherzykach płucnych (PAO2 ) wynosi 101,7mmHg (zgodnie z równaniem 0,21 × (760-47) – 1,2 × 40; gdzie 760 mmHg to ciśnienie atmosferyczne na poziomie morza). Zgodnie z powszechnie akceptowanymi wytycznymi wewnątrz kabin samolotów pasażerskich ciśnienie musi być utrzymywane na poziomie nie niższym niż odpowiadające przebywaniu na wysokości 2438 m n.p.m., co sprawia, że PAO2 obniża się do 60,6 mmHg (zgodnie z równaniem 0,21 × (564-47) – 1,2 × 40; gdzie 564 mmHg to ciśnienie atmosferyczne na tej wysokości). Ocenia się, że u osoby całkowicie zdrowej, w zależności od wieku (wraz z wiekiem obniża się ciśnienie parcjalne tlenu we krwi [PaO2 ]) oraz wentylacji minutowej (hiperwentylacja prowadzi do wzrostu PaO2 ), ciśnienie parcjalne tlenu we krwi może się zmniejszyć do 53-64 mmHg, co odpowiada wysyceniu hemoglobiny krwi tętniczej (SaO2 ) w zakresie 85-91%. Istnieje zatem obawa, że u osób z chorobami układu oddechowego, szczególnie w przypadkach przebiegających z hipoksemią w warunkach spoczynkowych na poziomie morza, podróż samolotem może spowodować istotną hipoksemię.
Z różnych opracowań wynika, że prawie 60% pacjentów z przewlekłymi chorobami układu oddechowego planuje lot samolotem, ale ok. 28% z nich rezygnuje z takiej formy podróży właśnie z obawy przed możliwym nasileniem duszności, a 17% z powodu powikłań zdrowotnych, które wystąpiły podczas poprzednich podróży.