Streszczenie
Komentarz Leki moczopędne to grupa leków, bez której trudno sobie wyobrazić terapię ciężkiej niewydolności serca. Warto zauważyć, że niedawno minęło 50 lat od wprowadzenia do praktyki klinicznej współczesnych leków moczopędnych, tj. diuretyków tiazydowych i pętlowych. Paradoksalnie, mimo że leki te są niezwykle często stosowane w leczeniu zastoinowej niewydolności serca, sposób terapii w większym stopniu opiera się na wiedzy patofizjologicznej i wieloletnim doświadczeniu klinicznym niż wynikach badań z randomizacją. Ze względu na szybkość działania oraz utrudnione wchłanianie z przewodu pokarmowego w przypadku nasilenia objawów niewydolności serca preferuje się dożylną drogę podawania diuretyków pętlowych. Istnieją jednak wątpliwości, czy furosemid lepiej podawać w postaci powtarzanych wstrzyknięć, czy też w postaci ciągłych wlewów. Próby stosowania furosemidu we wlewie ciągłym wynikają z tego, że po jednorazowym dożylnym podaniu początek jego działania występuje już po około 5 minutach, maksymalne działanie po 30-60 minutach, ale efekt diuretyczny trwa około 2 godzin, a także z wyników wcześniejszych prób leczenia opornej niewydolności serca oraz zachęcających wyników badań obejmujących niewielkie grupy pacjentów. W marcowym wydaniu „The New England Journal of Medicine” Felker i wsp. przedstawiają wyniki badania klinicznego DOSE, którego celem było sprawdzenie dwóch hipotez badawczych:
• Czy stosowanie wlewu ciągłego furosemidu ma przewagę nad podawaniem go w postaci dwóch wstrzyknięć co 12 godzin.
• Czy istnieje różnica w zakresie skuteczności i bezpieczeństwa stosowania furosemidu w dawce dożylnej 2,5 razy większej v. równej dotychczas przyjmowanej doustnie. Do badania włączono hospitalizowanych pacjentów z objawami wskazującymi na dekompensację przewlekłej niewydolności serca, z retencją płynów, którzy byli wcześniej leczeni lekami moczopędnymi (co najmniej 80 mg furosemidu/24 h). Wyłączono chorych wymagających leczenia inotropowego, z ciśnieniem skurczowym <90 mmHg lub stężeniem kreatyniny w surowicy >3 mg/dl. Na podstawie tych kryteriów widać, że grupę badaną stanowili pacjenci z zaostrzeniem przewlekłej ciężkiej niewydolności serca, którzy już w momencie włączenia do badania byli bardzo intensywnie leczeni lekami moczopędnymi (średnia dawka dobowa przekraczała 3 tabletki furosemidu! [średnia dawka 131 mg/24h]). Potwierdzają to również inne cechy charakteryzujące grupę: 74% pacjentów w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie było hospitalizowanych z powodu niewydolności serca, średnie stężenie NT-proBNP (N-końcowego fragmentu prohormonu peptydu natriuretycznego typu B) wynosiło 7439 pg/ml, a średnia frakcja wyrzutowa 35%. Ponieważ stosowanie lekówmoczopędnych jest leczeniem objawowym, autorzy badania w przypadku głównego parametru oceny końcowej dla pomiaru skuteczności terapii przyjęli analogową wizualną skalę nasilenia objawów, a dla oceny bezpieczeństwa zmianę stężenia kreatyniny w surowicy w ciągu pierwszych 72 godzin od włączenia do badania.