Streszczenie

OSTATNIE ODKRYCIA

W grupie obciążonej największym ryzykiem niedostatecznego leczenia bólu nowotworowego są kobiety w wieku powyżej 65 lat, należące do mniejszości kulturowych, chorujące na nowotwór we wcześniejszym stopniu zaawansowania, leczone w domu i mające wykształcenie najwyżej średnie. Optymalne leczenie utrudniają: nieumiejętność dostosowania się chorych do sytuacji, nieprzestrzeganie zaleceń, zbyt rzadkie zgłaszanie problemu lub niewłaściwe porozumienie ze sprawującymi opiekę. Z punktu widzenia pracowników opieki zdrowotnej przyczynami mogą być natomiast: niewłaściwa ocena, nieodpowiednie udokumentowanie choroby, niedostateczna wiedza i nieprawidłowe porozumienie. Coraz więcej danych potwierdza zasadnicze znaczenie właściwego zwalczania bólu. Chociaż łagodzenie bólu i poprawę jakości życia mogą ułatwić programy edukacji domowej, istnieją też mniej intensywne sposoby zindywidualizowanego leczenia holistycznie rozpatrywanego bólu.

PODSUMOWANIE

Konieczne jest przeprowadzenie prospektywnych badań oceniających przeszkody we właściwym zwalczaniu bólu, ponieważ większość opublikowanych doniesień oparto na badaniach obserwacyjnych. Leczenie należy dostosować indywidualnie, uwzględniając stan kliniczny i oczekiwania chorego, a celem postępowania powinno być zapewnienie jak najlepszego funkcjonowania i jakości życia.

SŁOWA KLUCZOWE


adekwatność, analgetyczny, ból nowotworowy, niedostateczne leczenie

WPROWADZENIE

Wprawdzie częstość występowania i nasilenie bólu nowotworowego różnią się w zależności od założeń badania, obrazu histopatologicznego, zaawansowania choroby i cech demograficznych, nie ulega wątpliwości, że leczenie z jego powodu jest niedostateczne. Na przykład w przeprowadzonym niedawno badaniu dolegliwości bólowe zgłaszało 64% chorych na nowotwór zaawansowany lub z przerzutami oraz 59% chorych poddawanych intensywnemu leczeniu przeciwnowotworowemu. Występowanie bólu w ciągu ostatnich 24 godzin zgłaszało 71% Australijczyków leczonych w szpitalu z powodu nowotworu litego i 41% leczonych z powodu nowotworu układu krwiotwórczego, przy czym ból wywoływany przez nowotwory lite był silniejszy. Podczas badań dynamicznych, w tym badania Kirou-Mauroi wsp., nie stwierdzono dostrzegalnego zmniejszenia odsetka niedostatecznie leczonych chorych zgłaszających się do ośrodków specjalizujących się w paliatywnej radioterapii w latach 1999-2006.
Na podstawie dużego badania przeprowadzonego w jednym ośrodku stwierdzono, że ból nowotworowy jest bezpośrednio związany z występowaniem nowotworuu ponad 70% chorych, z leczeniem z powodu nowotworu u 18%, u pozostałych zaś występuje niezależnie od tych przyczyn. Zgodnie z klasyfikacją autorów badania ból miał charakter somatyczny u 52% chorych, trzewny u 22%, neuropatyczny u 10%, a mieszany u 16%.
Ból występujący w przebiegu nowotworu różni się od bólu z innej przyczyny tym, że w chwili ustalenia rozpoznania jest silny, po czym zmniejsza się w trakcie leczenia i wraz z osiągnięciem remisji. Jego zależność zarówno od leczenia, jak i od progresji choroby świadczyo konieczności częstej oceny jego nasilenia i zmiany postępowania po uzyskaniu odpowiedzi. U chorych, u których wyczerpano już wszystkie możliwości aktywnego leczenia, niemal nieuchronnie dochodzi do progresji nowotworu, a wraz z nią nasilenia bólu.
Niedający się opanować ból wpływa na wszystkie aspekty życia (sen, pracę, wypoczynek, relacje z otoczeniem) zarówno chorych, jak i ich opiekunów. Jest to przyczyną niepotrzebnego cierpienia, gorszego radzenia sobie z chorobą, zakłócenia codziennej aktywności życiowej, a także coraz dłuższych lub częstszych pobytów w szpitalu. Osłabienie sprawności utrudnia rehabilitację i przeszkadza cieszyć się pozostającym życiem. Ból może też opóźniać lub przerywać leczenie przeciwnowotworowe, co sprawia, że staje się ono mniej skuteczne.
Większość omówionych niżej badań ma charakter opisowy, a ich wyniki oparto na kwestionariuszach wypełnianych przez chorych, ich opiekunów lub zajmujących się nimi pracowników opieki zdrowotnej, uwzględniając zastrzeżenia interpretacyjne. Badania opierają się na samoocenie i zdolności do przypomnienia sobie odczuwania bólu w przeszłości, możliwie jak najdalszej. Niektóre informacje, np. przestrzeganie zaleceń, zależą od nastawienia i akceptacji społecznej. Chorzy odczuwający aktualnie bóle o niewielkim nasileniu opisywali trudności z wyobrażeniem sobie pogorszenia w przyszłości, co mogło wpłynąć na udział w badaniu. Z udziału w prowadzonych dawniej badaniach wykluczano chorych bardzo wycieńczonych, obawiając się obciążeń związanych z włączeniem takich chorych do badania. Uczestnicy badań mogą bardziej szczegółowo rozmawiać o bólu z lekarzem prowadzącym niż pozostali chorzy. Ponadto nie odzwierciedlają oni szerszej populacji chorych na nowotwory, ponieważ są to na ogół kobiety w młodszym wieku, podczas gdy starsi mężczyźni znacznie częściej nie zgadzają się na udział w badaniu lub przerywają go przedwcześnie.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (400 KB)