Streszczenie
Samoleczenie bezsenności wiąże się z problemami w postaci nieskuteczności, tolerancji, uzależnienia oraz możliwych działań niepożądanych. Badania poświęcone dostępnym bez recepty lekom nasennym i innym lekom wspomagającym zasypianie, takim jak leki przeciwhistaminowe, waleriana, melatonina oraz L-tryptofan, dają niezgodne wyniki i brak w nich obiektywnych danych zarówno na temat skuteczności, jak i bezpieczeństwa tych substancji. Wreszcie, z powodu możliwości uzależnienia nigdy nie należy stosować alkoholu jako środka nasennego. Czwarte poprawione wydanie klasyfikacji DSM (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, 4th Edition, Text Revision), definiuje pierwotną bezsenność jako trudności w zasypianiu, utrzymaniu snu lub sen złej jakości (nieprzynoszący wypoczynku) trwające przez co najmniej miesiąc z określonymi skutkami w ciągu dnia. Bezsenność może być krótkotrwała (dni do kilku tygodni) lub przewlekła (co najmniej miesiąc). Wiąże się z upośledzeniem funkcjonowania w sferze społecznej, zawodowej i innych. Zaburzenia snu mogą znacznie pogarszać sprawność w ciągu dnia, co przejawia się spowolnieniem umysłowym, gorszą koncentracją, upośledzeniem pamięci oraz spadkiem motywacji. Bezsenność może być związana z chorobami somatycznymi, stosowaniem leków, zaburzeniami psychicznymi, nadużywaniem substancji psychoaktywnych bądź innymi pierwotnymi zaburzeniami snu (bezdech podczas snu, zespół niespokojnych nóg). Pierwotna bezsenność jest jednak zaburzeniem niezależnym od tych stanów chorobowych. W badaniach epidemiologicznych obserwowano różną częstość występowania bezsenności. Zależy ona od tego, czy dane zbierano w grupie chorych, kobiet, osób w podeszłym wieku czy w populacji ogólnej, a także od przyjętej w danym badaniu definicji bezsenności. Biorąc pod uwagę różne populacje dorosłych z bezsennością, częstość występowania mieści się w zakresie od 10 do 50%. Przy ograniczeniu do bezsenności przewlekłej przedział ten kurczy się do 10-15%. Bezsenność predysponuje do zaburzeń psychicznych, pogarsza przebieg chorób somatycznych i jakość życia, a także zwiększa ryzyko nadużywania narkotyków i alkoholu. Ponad połowa chorych cierpiących na depresję, zaburzenia psychosomatyczne, lękowe, nerwice, otępienie lub schizofrenię skarży się na bezsenność. W pewnych przypadkach leczenie choroby podstawowej nie zmniejsza bezsenności. Osoby cierpiące na bezsenność powszechnie stosują samoleczenie za pomocą leków dostępnych bez recepty, preparatów ziołowych, suplementów diety lub alkoholu. Uważa się, że do częstego stosowania leków OTC prowadzi ich dostępność, niższa w porównaniu z lekami na receptę cena oraz przekonanie o ich bezpieczeństwie.W badaniu przeprowadzonym w Detroit 25,9% respondentów potwierdziło stosowanie jakiejś substancji wspomagającej sen; wśród osób, które stosowały w tym celu leki (dostępne na receptę, bez recepty lub oba rodzaje), 57% sięgało po leki OTC. W innym niedawnym badaniu stwierdzono, że leki OTC stosowało około 25% chorych na bezsenność, zaś 5% przyjmowało je kilka razy w tygodniu. W badaniu, w którym uczestniczyły kobiety w wieku ≥85 lat cierpiące na bezsenność, odnotowano, że respondentki zgłaszały się z tym problemem do lekarza bądź pielęgniarki dopiero, gdy samoleczenie (alkoholem, lekami bez recepty lub jednym i drugim) przestało działać. Problemy związane z samoleczeniem bezsenności to stosowanie dawek większych niż zalecane, tolerancja wynikająca z mniejszej skuteczności oraz rozwój uzależnienia w grupach ryzyka. Jeszcze większy niepokój budzi stosowanie alkoholu do wspomagania snu. Nie w pełni dostrzegana jest waga nieskutecznego i potencjalnie szkodliwego samoleczenia jako zagrożenia płynącego z niepodjęcia specjalistycznej terapii lekami o znanych profilach skuteczności i bezpieczeństwa. Artykuł przedstawia przegląd wiedzy na temat skuteczności i bezpieczeństwa popularnych, dostępnych bez recepty środków stosowanych w bezsenności.