Streszczenie
W opublikowanym przed 15 laty artykule redakcyjnym w British Journal of Psychiatry, w momencie oficjalnego wydania DSM-IV, profesor John E. Cooper zastanawiał się, czy kolejne wersje DSM i ICD powinny „stymulować i dręczyć następne pokolenie osób zatrudnionych w psychiatrycznej ochronie zdrowia, czy im służyć, stosownie od ich punktu widzenia”. W chwili, kiedy od planowanego wydania DSM-V (2012r.) i ICD-11 (2014 r.) dzieli nas tylko kilka lat, to pytanie jest aktualne jak nigdy wcześniej.
Zajmujący się tym problemem Michael First, jedna z osób decydujących o kształcie DSM-IV, zgłasza kłopotliwe zagadnienie „zharmonizowania” ICD-11 i DSM-V. Taki cel jest równie wartościowy, jak trudny do osiągnięcia, biorąc pod uwagę różnice dotyczące genezy, celów i zakresu obydwu klasyfikacji. Chociaż DSM-IV i ICD-10 są powszechnie uważane za dokumenty charakteryzujące się opartą na dowodach wiarygodnością definicji i rozpoznań zaburzeń psychicznych, to powstawały one w różnych kontekstach i obejmowały częściowo nakładające się, ale jednak różne populacje. ICD, której piąty rozdział obejmuje zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania, powstała w ramach oficjalnej działalności WHO, a celem było stworzenie wspólnego języka służącego wiarygodnemu rozpoznawaniu wszystkich znanych chorób i stanów zdrowotnych w populacjach całego świata. W przeciwieństwie do tego DSM jest przede wszystkim narodowym systemem klasyfikacji zaburzeń psychicznych, opracowanym przez profesjonalną organizację pozarządową – Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (American Psychiatric Association, APA). DSM została jednak powszechnie przyjęta przez amerykańskie agencje rządowe, takie jak FDA i Social Security Administration, a także system ubezpieczeń zdrowotnych i system prawny. Od czasu wprowadzenia jasno sprecyzowanych kryteriów diagnostycznych i znacznego poszerzenia listy kategorii diagnostycznych DSM-III i późniejsze wydania DSM zyskały znaczenie międzynarodowe. Niezależnie od znacznego udziału ekspertów, DSM swój sukces w znacznej mierze zawdzięcza ciągłemu wsparciu finansowemu i strategii marketingowej o światowym zasięgu. Chociaż DSM-III dostarczyło silnego bodźca, proces powstawania ICD-10 był odmienny. WHO prowadziło zakrojone na dużą skalę konsultacje z klinicystami i badaczami reprezentującymi tradycje i szkoły naukowe zakorzenione w różnych kulturach i uwarunkowaniach społeczno-ekonomicznych. Proces ten wymagał również współpracy z osobami opracowującymi DSM-IV, wynikiem czego była duża międzynarodowa konferencja. Chociaż ICD-10 zostało opublikowane dwa lata wcześniej niż DSM-IV, współpraca sprawiła, że w wielu aspektach tych dwóch klasyfikacji pojawiła się zgodność. Nigdy nie zakładano ich identyczności, a różnice między nimi były nieuchronne, co wyjaśniono w trzech dalszych artykułach redakcyjnych.