Streszczenie

Opisane reakcje obejmują zarówno ograniczone zmiany wypryskowe, jak i zmiany ogólnoustrojowe, anafilaksję, a nawet zgon. Reakcje typu opóźnionego na steroidy podane ogólnie mogą objawiać się erytrodermią, osutką grudkową, a czasami zmianami pęcherzowymi lub plamiczymi. W tym artykule wyjaśniono zagadnienia dotyczące patogenezy alergii na steroidy, omówiono istotność reakcji krzyżowych, a także opisano strategie diagnostyczne i postępowanie u chorych z podejrzeniem alergii na steroidy.

Wprowadzenie


Miejscowe kortykosteroidy są stosowane od 1957 roku. Już po kilku latach pojawiły się pierwsze doniesienia na temat kontaktowego zapalenia skóry powodowanego przez hydrokortyzon. Do tej pory opisano reakcje alergiczne na glikokortykosteroidy stosowane zewnętrznie, domięśniowo, dostawowo, doogniskowo, doustnie, wziewnie, przezskórnie i dożylnie. Najczęściej opisywane są reakcje nadwrażliwości typu opóźnionego (typ IV), chociaż obserwowano również reakcje typu I i III. Na podstawie wyników badań początkowo sugerowano, że za te reakcje odpowiedzialny jest prekursor, wodzian aldehydu hydrokortyzonu, ponieważ w testach płatkowych powodował silniejszą reakcję niż sam hydrokortyzon. Pod koniec lat 80. XX wieku okazało się, że dobrym markerem kontaktowej alergii na kortykosteroidy jest piwalan tyksokortolu. Zaproponowano system klasyfikacyjny składający się z 4 klas i opierający się na reakcjach krzyżowych kortykosteroidów. W dalszych badaniach reakcji krzyżowych przeprowadzonych w latach 90. XX wieku stwierdzono, że piwalan tyksokortolu był lepszym markerem alergii na miejscowy hydrokortyzon niż sam hydrokortyzon. Oceniano, że badanie nadwrażliwości na piwalan tyksokortolu i budezonid powinno identyfikować około 90% osób z nadwrażliwością na kortykosteroidy. Obecnie te preparaty są składnikami wielu zestawów standardowych.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (1000 KB)
Komentarz

Z powodu powszechnego stosowania kortykosteroidów zewnętrznie w różnych wskazaniach dermatologicznych problem kontaktowego uczulenia na te leki ma ważne znaczenie praktyczne, a wydaje się nadal niedoceniany przez dermatologów i lekarzy innych specjalności. Według Browne’a i wsp. częstość występowania uczulenia na kortykosteroidy u dorosłych przewlekle leczonych zewnętrznie waha się od ok. 9-22%, a u dzieci może osiągać nawet 25% w zależności od ośrodka, w którym takie obserwacje były prowadzone.

To niedoceniane zagrożenie dla pacjentów ma w dużym stopniu charakter psychologiczny. Stosując zewnętrznie silny lek przeciwzapalny, nie spodziewamy się, że ten sam lek może wywołać inną zapalną chorobę skóry, czyli wyprysk kontaktowy. Brak skuteczności lekarz w pierwszym rzędzie kładzie na karb oporności choroby na terapię, zastosowania kortykosteroidu o zbyt słabym działaniu lub na niewłaściwego stosowania leku przez chorego.

Wiemy wszyscy o kortykosteroidofobii u chorych i podejrzewamy pacjenta o niedostateczne przestrzeganie zaleceń lekarskich.

Główną trudnością diagnostyczną jest to, że zmiany najczęściej nie mają charakteru ostrego, ponieważ same kortykosteroidy działają przeciwzapalnie, a objawem, który powinien nasunąć podejrzenia uczulenia kontaktowego na lek, jest pogorszenie lub brak poprawy poprzednio istniejących zmian skórnych mimo leczenia zewnętrznego. W badaniach epidemiologicznych przy podejrzeniu alergii kontaktowej dodatnie testy płatkowe dotyczą około 11% badanych z jednym kortykosteroidem, a u połowy chorych testy te wykazują alergię na dwa lub kilka różnych kortykosteroidów.

Różne kortykosteroidy wykazują bardzo duże podobieństwo cząsteczki o charakterystycznej budowie wielopierścieniowej typu cyklopentanofenantrenu, a pod względem antygenowości mającej dwa główne miejsca rozpoznawane przez limfocyty T jako hapteny – pierwsze z nich to węgle C1-4, a drugie węgle 16-17 i łańcuch boczny C20-C21. Ze względu na podobieństwo różnych kortykosteroidów wyróżniono kilka grup antygenowych, które wykazują podobieństwo krzyżowe: A typu hydrokoryzonu, B typu acetonidu, C typu betametazomu, D1 z podstawieniem kwasu tłuszczowego w pozycji C17, D2 z dwoma cząsteczkami kwasów przy C17 i C21, oraz E – z podstawieniem cząsteczki pirośluzanu. Od chwili powstania uczulenia kontaktowego podczas zewnętrznego stosowania kremów lub maści zawierających kortykosteroidy objawy wyprysku rozsianego mogą być spowodowane doustnym podawaniem leków, steroidami wziewnymi i podawanymi w iniekcjach lub ogólnie.

Pewną nowością w artykule jest wskazanie na to, że około u 20% kobiet używających plastrów z estradiolem stwierdza się miejscowe działania niepożądane, czasem wskutek krzyżowego podobieństwa nadnerczowych kortykosteroidów do steroidów płciowych. Objawy złej tolerancji kortykosteroidów mogą dotyczyć chorych z autoimmunologicznym zapaleniem skóry wywołanym endogennym progesteronem lub estrogenem.

Wiedza o reakcjach krzyżowych między różnymi kortykosteroidami ma znaczenie praktyczne. Identyfikacja uczulenia na określony preparat kortykosteroidowy i na daną grupę antygenową nie wyklucza zastosowania kortykosteroidów z innych grup. W tym przypadku limfocyty T swoiście uczulone na dany hapten/kortykosteroid, nie rozpoznają cząstek leku o innej budowie.

Autorzy poświęcają wiele uwagi trudności w przeprowadzeniu testów płatkowych z kortykosteroidami. Dotyczy to braku standaryzacji stężeń poszczególnych kortykosteroidów do testowania, jak również zaróbek stosowanych w teście płatkowym (parafina vs roztwór alkoholowy), oraz czasu odczytu testu i sposobu określania jego nasilenia. Powszechnie przyjęte jest testowanie chorych z alergią kontaktową na te leki przy użyciu budezonidu, który jest w stanie wykryć krzyżowo około 80% uczuleń na różne preparaty i jest rekomendowany jako wskaźnik przesiewowy.

Duży odsetek wykrywanych uczuleń zależy od budowy przestrzennej budezonidu, który składa się z pierścienia acetonidowego, jak w grupie B, oraz podstawionego do acetonidu długołańcuchowego kwasu tłuszczowego przypominającego łańcuchy boczne kortykosteroidów z grupy D.

Ważne jest również przy odczycie i interpretacji testu płatkowego zwrócenie uwagi na większe odczyny o charakterze wyprysku na obwodzie płatka, jak i na to, że odczyty mogą stać się dodatnie dopiero po 5-7 dniach. Diagnostyka uczulenia kontaktowego powinna być przeprowadzona w renomowanej pracowni alergologicznej przez doświadczone pielęgniarki lub lekarzy odczytujących wyniki testów płatkowych.