Zahamowanie wzrastania – wczesny sygnał ciężkiej choroby

– Nie lekceważ gorszego wzrastania dziecka, bo może być wczesnym sygnałem ciężkiej choroby – przestrzega prof. dr hab. med. Jerzy B. Starzyk z Kliniki Endokrynologii Dzieci i Młodzieży Instytutu Pediatrii UJ CM w Krakowie.

Kiedy więc podejrzewać niedobór hormonu wzrostu? U dziecka z niskim wzrostem czy z zahamowaniem wzrastania? Dla niedoboru hormonu wzrostu charakterystyczne jest właśnie zwolnienie wzrastania, widoczne na siatkach wzrostowych jako odchylanie się krzywej wzrostowej w dół. Oczywiście efektem tego może być, ale dopiero po latach, niski wzrost.

Taki model zaburzenia wzrastania, zwany wtórnym zaburzeniem wzrastania, ma 20 proc. dzieci z zaburzeniem wzrastania. Przyczyną może być pierwotny izolowany niedobór hormonu wzrostu (SNP) spowodowany chorobami podwzgórza i przysadki lub wtórny niedobór hormonu wzrostu spowodowany chorobami przewlekłymi, np. młodzieńczym idiopatycznym zapaleniem stawów lub nieswoistym zapaleniem jelit, czy chorobami endokrynologicznymi, jak niedoczynność tarczycy i zespół Cushinga.

Aż 80 proc. tej populacji cierpi na pierwotne zaburzenia wzrastania, związane m.in. z niską masą i długością urodzeniową ciała oraz równoległym do danego centyla wzrastaniem na siatkach wzrostowych.

Za wrodzonym pierwotnym niedoborem hormonu wzrostu może się kryć wiele wrodzonych wad ośrodkowego układu nerwowego, dlatego nie można lekceważyć niskorosłości. Mutacja genu PROP 1 stanowi połowę przyczyn wielohormonalnej niedoczynności przysadki u polskich dzieci. U noworodków mutacja ta może manifestować się objawami hipoglikemii (niski poziom glukozy we krwi), a u chłopców ponadto małym prąciem i wnętrostwem. Zahamowanie wzrastania pojawia się dopiero w 2. r.ż. dziecka. Wcześniej te dzieci rosną prawidłowo.

– Z kolei przyczyną nabytego niedoboru hormonu wzrostu mogą być guzy nowotworowe tego układu, najczęściej czaszkogardlak. W tych przypadkach zahamowanie wzrastania jest najczulszym objawem, pozwalającym na rozpoznanie. Jak wynika z analizy wzrastania wszystkich leczonych przez nas dzieci po operacji czaszkogardlaka, hamowanie wzrastania było obecne u nich prawie dwa lata przed postawieniem rozpoznania. Nie ono jednak było przyczyną rozpoznania! Dzieje się tak dlatego, że dzieci nie są właściwie mierzone w podstawowej opiece pediatrycznej. Rozpoznanie u tych chorych postawiono niestety na podstawie obecności objawów neurologicznych, takich jak bóle głowy, nudności i wymioty oraz zaburzenia widzenia, które wyprzedzały rozpoznanie o zaledwie 2-3 miesiące, kiedy zaawansowanie guza było już bardzo duże. Gdyby zwrócono uwagę wcześniej na zahamowanie wzrastania, rokowania chorego dziecka byłyby o wiele lepsze – dodaje prof. Starzyk.

Także dla tak zwanego wtórnego niedoboru GH spowodowanego niekorzystnym działaniem czynników zapalnych, tzw. cytokin pozapalnych, wpływających na wydzielanie i działanie GH charakterystyczne jest wyhamowanie wzrastania. Wyprzedza ono nawet o kilka lat typowe objawy tych chorób, takie jak niedożywienie, bóle brzucha, biegunki, zaparcia, przetoki okołoodbytnicze i wiele innych w nieswoistych zapaleniach jelit, chorobie Leśniowskiego-Crohna czy celiakii, bóle, obrzęki stawów i zajęcie narządów wewnętrznych w młodzieńczym idiopatycznym zapaleniu stawów.

– Dla bezpieczeństwa i zdrowia pacjenta warto więc go mierzyć i nanosić wyniki na właściwe siatkiprzekonuje prof. Starzyk.

Interpretacja pomiarów

Monitorowanie prawidłowego procesu przyrostu długości ciała oraz wagi umożliwiają siatki centylowe, które są sporządzane dla określonej populacji chłopców i dziewcząt. W Polsce obowiązują siatki opublikowane przez Instytut Matki i Dziecka w Warszawie. O niskorosłości, czyli niedoborze wzrostu, mówi się, jeśli wzrost dziecka mieści się poniżej 3. centyla (najniższej linii na siatce) określonego dla wieku i płci, a o hamowaniu wzrastania, gdy wykreślana na nich krzywa wzrostowa nie przebiega równolegle do danej linii centylowej, ale krzyżuje niżej położoną linię lub linie centylowe i zajmuje miejsce w niższym kanale wzrostowym.

Przy interpretacji pomiarów należy zawsze uwzględnić wzrost rodziców, gdyż w przypadku wysokiego wzrostu rodziców dziecko opóźniające wzrastanie przez lata może nie spełniać kryterium rozpoznania niskiego wzrostu. Wymaga ono natomiast wykreślania na siatkach jego wzrastania, a przy stwierdzeniu hamowania wzrastania – pilnej diagnostyki i leczenia.

Do góry