Dostęp Otwarty

Medycyna sportowa

Sport rekreacyjny a urazy tkanek miękkich

Dr n. med. Andrzej Bugajski

Wyższa Szkoła Fizjoterapii, Wrocław

W sezonie letnim przybywa pacjentów, których określamy jako „wojowników weekendu”. Porywają się oni często, jak żołnierze idący na front, na rzeczy niemożliwe do osiągnięcia, np. ukończenie maratonu

Small bugajski new opt

Dr n. med. Andrzej Bugajski

Sezon sportowy przyniesie korzyści zdrowotne tym, którzy debiutują w różnych formach aktywności fizycznej, ale także należy liczyć się, że wzrośnie liczba obrażeń narządu ruchu, nieuchronnie wpisanych w jej uprawianie. Ryzyko obrażeń związane jest z dyscypliną, którą wybierzemy. Są dyscypliny mniej lub bardziej urazogenne, jednak obrażenia są zwykle nieprzewidywalne.

Moda na niektóre formy aktywności fizycznej, np. bieganie czy jazda na rowerze, powoduje, że coraz więcej osób, gdy tylko zezwalają na to warunki pogodowe, wyrusza na trasy biegowe czy rowerowe. Dlatego z roku na rok obserwujemy zwiększającą się liczbę osób, które w sposób amatorski podejmują tę działalność, szczególnie w okresie wiosenno-letnim. W tym przypadku aktywność fizyczna może mieć charakter okazjonalnych ćwiczeń sportowych, jak również być formą mniej lub bardziej systematycznego indywidualnego treningu. Oprócz wielu korzystnych aspektów może przynieść negatywne skutki zdrowotne, najczęściej związane z obrażeniami narządu ruchu, a zwłaszcza układu mięśniowo-szkieletowego. Z aktywnością fizyczną wiąże się występowanie wypadków i urazów, a w ich następstwie uszkodzeń określanych jako obrażenia sportowe, które trafnie zdefiniował prof. Jerzy Widuchowski:

Analogicznie do tej definicji można odnieść obrażenia odniesione podczas rekreacyjnego uprawiania sportu. Oznacza to, że specyfika tych obrażeń jest nieco odmienna od odnoszonych w życiu codziennym. Ich mechanizm jest charakterystyczny dla podejmowanej aktywności fizycznej, a więc i udzielanie pomocy przedlekarskiej też powinno przebiegać nieco odmiennie.

Jest to uraz mający miejsce podczas uprawiania aktywności fizycznej o charakterze sportowym, głównie w czasie treningów i zawodów, powodujący wystąpienie obrażenia sportowego, którego następstwem jest wyłączenie czasowe lub całkowite z dalszego udziału w aktywności sportowej.

Epidemiologia, czyli groźne niezorganizowanie

Szczególnie narażeni na obrażenia sportowe są „wojownicy weekendu”, którzy podejmują sporadycznie modne formy aktywności fizycznej, np. ostatnio bieganie długodystansowe czy jazda na rowerze. Nazywa się ich w ten sposób, bo podobnie jak żołnierze, idąc na front, nigdy nie są pewni, czy wrócą cali, czy z obrażeniami odniesionymi na polu walki.

Większe zagrożenie odniesienia obrażeń narządu ruchu dotyczy osób, które w sposób niezorganizowany, często przypadkowy porywają się na przebiegnięcie np. 10 km, półmaratonu czy przejechanie na rowerze 100 km i więcej. Dodatkowo pośpiech, brak systematycznie podejmowanej aktywności fizycznej wymuszane przez współczesne życie powodują, że podejmują oni wysiłek przekraczający ich możliwości i wytrzymałość tkanek. Według danych z różnych źródeł urazy związane z uprawianiem sportu stanowią 18 proc. wszystkich obrażeń. W związku z naturalną zwiększoną aktywnością szczególnie zagrożone są dzieci i młodzież w wieku 5-15 lat (40 proc. osób odnoszących obrażenia sportowe) grające w piłkę nożną, koszykówkę czy siatkówkę. Wynika to z naturalnej potrzeby ruchu w okresie dorastania. Pamiętajmy, że rozwój motoryczności przebiega od spontanicznej ekspresji ruchowej u dzieci do nadmiernego kontrolowania ruchów przez ludzi dorosłych. W okresie przedszkolnym obserwujemy pierwsze apogeum motoryczności, w okresie szkolnym drugie, w młodzieńczym mutację motoryczności, ociężałość ruchową i niechęć do zajęć ruchowych, a w wieku dojrzałym stopniowe zubożenie motoryczności. Interesujące jest, że 70 proc. obrażeń powstaje podczas niezorganizowanych form aktywności fizycznej. Daje to dużo do myślenia w kontekście udzielania pierwszej pomocy przez osoby przypadkowe, najczęściej niemające wystarczającej wiedzy na ten temat.

Etiologia, czyli wypadki chodzą po ludziach

Przyczynami obrażeń sportowych osób rekreacyjnie uprawiających sport są najczęściej wypadki. Obrażenia powstają w wyniku:

  • bezpośredniej walki sportowej na boisku (zaangażowanie emocjonalne w powiązaniu z brakami techniki),
  • zbyt szybkiego powrotu do aktywności po odniesionej kontuzji czy chorobie,
  • używania nieodpowiedniego obuwia i sprzętu sportowego (rakieta tenisowa czy rower),
  • niekorzystnych warunków atmosferycznych,
  • braków w przygotowaniu kondycyjnym,
  • wad rozwojowych lub nabytych narządu ruchu.


Osoby amatorsko trenujące przeważnie nigdy nie były u lekarza sportowego, który mógłby wskazać dyscypliny dla nich najkorzystniejsze. Prowadzi to do powstania obrażeń ostrych lub rzadziej obrażeń przewlekłych.

1. Obrażenia ostre występujące na skutek urazu bezpośredniego lub pośredniego. Zaliczany do nich stłuczenia i rany (18 proc.), skręcenia (42 proc.), zwichnięcia (14 proc.), naderwania w zakresie tkanek miękkich narządu ruchu z towarzyszącymi objawami zapalenia (10 proc.).

2. Obrażenia przewlekłe rozwijają się powoli przez sumowanie się mikrourazów, czasami tygodniami, a nawet latami.


Urazy ostre i przewlekłe powodują powstanie ostrego lub przewlekłego stanu zapalnego. Zapalenie ostre w wyniku działania miejscowego mediatorów stanu zapalnego wywołuje lawinową reakcję związaną z miejscowym przekrwieniem, tzw. symfonią naczyniową, które prowadzi do miejscowego silnego przekrwienia i powstania wysięku zapalnego. Zapalenie jest nieswoistą, ale przewidywalną reakcją żywych tkanek i całego ciała na uszkodzenie. Jego celem jest ochrona przed dalszymi uszkodzeniami oraz zapoczątkowanie naprawy uszkodzonych tkanek. Należy pamiętać, że ubocznymi skutkami mogą być nieodwracalne uszkodzenia organizmu. Dlatego należy jak najszybciej podjąć działania ograniczające ostry proces zapalny, który można rozpoznać po charakterystycznych objawach opisywanych już przez Aulusa Corneliusa Celsusa (ok. 25 r. p.n.e. – 45 r. n.e.). Są to: ocieplenie (calor), zaczerwienienie (rubor), obrzmienie (tumor), ból (dolor), a następnie Galen (ok. 130-200 r. n.e.) dodał zaburzenie funkcji narządu (functio laesa).

Pamiętajmy, że zarówno uraz ostry, jak i przewlekły wywołuje klasyczną reakcję zapalną tkanek. Konsekwencją zdrowienia jest samoistne wygojenie, regeneracja i odtworzenie uszkodzonej tkanki lub gojenie przez wytworzenie tkanki włóknistej (blizna) oraz przejście procesu w przewlekły stan zapalny. Końcowy efekt zdrowienia zależeć będzie od czynności, które podejmiemy bezpośrednio po odniesieniu obrażenia. Im wcześniej wdrożymy proste metody udzielania pierwszej pomocy przedlekarskiej, tym mniejsze będą konsekwencje obrażenia, a proces gojenia potrwa krócej. Decyduje „złoty moment”, czyli czas przystąpienia do udzielania pierwszej pomocy. Szybka diagnoza, najlepiej w miejscu wypadku, i postępowanie zgodnie z proponowanymi procedurami ograniczy cierpienie poszkodowanego oraz skutki obrażenia.

Pierwsza pomoc, czyli pięć prostych kroków

Warto przypomnieć kilka podstawowych metod postępowania, zanim dotrzemy do lekarza sportowego. Postępowanie bezpośrednio po obrażeniu ostrym winno polegać na zastosowaniu uniwersalnej zasady PRICE. Procedura składa się z pięciu prostych kroków, które może wykonać każdy, nawet nieprzeszkolony w udzielaniu pierwszej pomocy. Natychmiastowe zastosowanie pozwoli zminimalizować bezpośrednie skutki obrażenia, takie jak zmniejszanie obrzęku i poziomu odczuwanego bólu, zmniejszenie wtórnego napięcia mięśniowego, obniżenie tempa procesów metabolizmu komórkowego, spowoduje skurcz naczyń krwionośnych.