Dostęp Otwarty

Sonda

Powrót stażu podyplomowego – czy poprawi jakość przygotowania młodych lekarzy do zawodu?

Jerzy Dziekoński

Damian Patecki, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL

Przywrócenie stażu podyplomowego w tej formie jest niekorzystne. Stażyści zostają sprowadzeni do roli tanich wyrobników szpitala. Będą zarabiać tyle, ile wynosi pensja minimalna. Na pewno wielu moich młodszych kolegów cieszyłoby się z przywrócenia stażu, gdyby mogli zarabiać wystarczająco dobrze, aby móc samodzielnie się utrzymać czy kupić podręczniki. Na obecnych warunkach mamy do czynienia z wyzyskiem. Praca każdej osoby jest ważna, ale warto tutaj pokazać, że jako kasjer można zarobić więcej niż jako lekarz. W tej chwili Lidl w Warszawie płaci 3,5 tys. brutto. Jeśli pensja lekarza wynosi tyle co płaca minimalna, oznacza to, że rząd nie dostrzega potrzeby, aby zachęcać młodych ludzi do nauki.

Prof. Przemysław Jałowiecki, rektor SUM, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych

Popieram decyzję dotyczącą przywrócenia stażu podyplomowego. Przypomnę, że Konferencja Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych wielokrotnie kierowała apele do poprzedniego i obecnego ministra zdrowia, zwracając uwagę na potrzebę pilnego rozwiązania problemu wynikającego z decyzji o likwidacji stażu oraz wprowadzenia równorzędnego stażowi kształcenia praktycznego na VI roku kierunku lekarskiego i V lekarsko-dentystycznego.

Wśród podnoszonych przez rektorów kwestii znalazły się m.in. skutki finansowe dla uczelni, gdyż likwidacja stażu wiązałaby się z koniecznością zatrudnienia dodatkowych nauczycieli – byłaby więc istotnym obciążeniem dla uczelni.

Kolejnym sygnalizowanym przez KRAUM problemem była kwestia braku uprawnień studenta ostatniego roku do udziału w wykonywaniu świadczeń zdrowotnych i tym samym możliwości nabycia umiejętności praktycznych, niezbędnych do wykonywania zawodu.

W związku z faktem, iż obawy rektorów nie zostały przez resort zdrowia rozwiane, w opinii KRAUM przywrócenie stażu podyplomowego było wręcz koniecznością.

Niewątpliwie pozytywnym skutkiem poprzednich decyzji o likwidacji stażu podyplomowego było natomiast przyznanie uczelniom medycznym przez Ministerstwo Zdrowia środków finansowych na budowę centrów symulacji medycznej. Pozwoli to studentom na lepsze przedkliniczne zapoznanie się ze środowiskiem szpitalnym oraz uzupełni zajęcia kliniczne o możliwość praktycznego wykonywania przez studentów wysokospecjalistycznych zabiegów, szczególnie inwazyjnych.

SUM od czterech lat ma największe w Polsce Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej, jednak dodatkowe środki pozwolą na uruchomienie dwóch kolejnych lokalizacji: w Zabrzu powstaną sale symulacyjne przeznaczone dla kierunków lekarskiego i lekarsko-dentystycznego, a w Katowicach dla studentów pielęgniarstwa i położnictwa. Pozwoli to na modyfikację programu kształcenia tak, aby liczba zajęć praktycznych w warunkach symulowanych zwiększyła się do 5 proc. ogólnej liczby godzin na każdym z tych kierunków.

Efektem połączenia symulacji medycznej ze stażem podyplomowym będzie jeszcze lepsze przygotowanie kadr medycznych do pracy z pacjentem.

Decyzja o przywróceniu stażu podyplomowego nie powinna spowodować istotnych problemów organizacyjnych dla uczelni, mimo że kilka roczników studiuje już według programów nauczania zakładających zastąpienie stażu kształceniem praktycznym na VI roku kierunku lekarskiego i V lekarsko-dentystycznego.

Roman Koński, członek Komisji Wyższego Szkolnictwa Medycznego Parlamentu Studentów RP

Teoretycznie przywrócenie stażu podyplomowego powinno poprawić poziom przygotowania lekarzy do wykonywania zawodu. Niestety, obecne działania Ministerstwa Zdrowia w tym zakresie rodzą pewne obawy, bowiem wciąż wiele szczegółów pozostaje nieustalonych. Mam wrażenie, że panuje w tej sprawie wielki nieporządek. Studenci pozostają więc w zawieszeniu. Przywrócenie stażu jest krokiem ku dobremu, ale nadal brakuje wielu istotnych punktów, które należy doprecyzować.

Od 1 stycznia absolwenci mają już pełne prawo wykonywania zawodu. Nowelizacja ustawy mówi o opiekunie stażu, ale oprócz tego, że musi spełnić on kryterium pięciu lat stażu zawodowego, nie ma więcej informacji na temat jego zadań. Obawiamy się sytuacji, w której nie będziemy mieć żadnego nadzoru. Z jednej strony mamy opiekuna, z którym teoretycznie powinniśmy konsultować swoje działania, z drugiej – mamy pełne prawo wykonywania zawodu, czyli możemy wystawiać recepty, wydawać orzeczenia i konsultować pacjentów. Jedna z naszych największych obaw wiąże się z tym, że być może na stażu będziemy traktowani jak regularni lekarze i wykorzystywani do łatania dziur kadrowych w szpitalach i przychodniach. To ogromna odpowiedzialność, bo przecież studia uczą wiedzy teoretycznej, a nie umiejętności praktycznych.

Dr hab. Maria Dudziak, prof. nadzw., dziekan Wydziału Lekarskiego GUMed

W projekcie ustawy z 2016 roku zawarto w art. 15a ust. 3a informacje o lekarzu odbywającym staż podyplomowy pod nadzorem lekarza posiadającego specjalizację, a w art. 4 p. 1 mowa jest o ograniczonym prawie wykonywania zawodu na czas określony. Praca na oddziałach w zakresie czterech podstawowych specjalizacji: chorób wewnętrznych, chirurgii, pediatrii i ginekologii z położnictwem pod opieką specjalisty z doświadczeniem pomoże wykonać szereg procedur pod nadzorem starszego lekarza. Zwykle w systemie uczeń – mistrz. Jednostka szpitalna pozwala też poznać realia administracyjne organizacji ochrony zdrowia i pomoże nabyć doświadczenia w planowaniu usług medycznych. Przyznanie „ograniczonego prawa wykonywania zawodu lekarza” na terenie jednostki, gdzie absolwent studiów medycznych będzie odbywał staż podyplomowy, pozwoli, w myśl obowiązujących przepisów, wykonywać samodzielnie podstawowe procedury medyczne.

Popieram propozycję przywrócenia stażu podyplomowego, a właściwie utrzymanie jego statusu sprzed wprowadzenia rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 9 maja 2012 roku. Pozwoli to na pozyskanie praktycznych umiejętności, które w połączeniu z nabytą podczas studiów wiedzą podniosą jakość udzielanych usług medycznych w dalszym okresie pracy w zawodzie, a przynajmniej jej nie obniżą. Poza tym potencjalnie ułatwi to lekarzowi wybór przyszłej specjalizacji.

Dr hab. Romuald Krajewski, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej

Kiedy likwidowano staż podyplomowy, samorząd lekarski jednogłośnie wskazywał, że przywrócenie stażu podyplomowego jest z punktu widzenia przygotowania zawodowego lekarzy niezbędne. Wejście w wykonywanie zawodu lekarza musi być w pewien sposób chronione. Wymagania wobec lekarzy wciąż rosną, oczekuje się większych umiejętności praktycznych i równocześnie kładzie się nacisk na większą odpowiedzialność. To trudna oraz odpowiedzialna praca i bardzo potrzebny jest miękki start. Rzucanie na głęboką wodę powoduje, że część osób tonie. Łatwo na starcie złamać młodym ludziom kariery.

Odbycie wszystkich zajęć praktycznych, które są na stażu, jest na uczelni w czasie studiów bardzo trudne. Nie wspominam nawet o względach formalnych – ktoś, kto posiada prawo wykonywania zawodu, może znacznie więcej niż student, który takich praw nie ma. Na studiach medycznych jest tak wiele rzeczy do nauczenia się, że wprowadzenie jeszcze pełnego wymiaru zajęć praktycznych jest po prostu niemożliwe. Poza tym zakres wiedzy do opanowania się powiększa. Lekarze muszą być ludźmi bardzo dobrze wykształconymi, nie tylko sprawnymi technikami.