Dokumentacja medyczna

Informacja o wizycie kontrolnej

dr n. praw. Radosław Tymiński

Lekarz oskarżony ws. śmierci dziecka: to wyglądało na ospę, nie sepsę”,1 „Sepsa była szybsza niż lekarze. Mała Martynka zmarła, bo objawy choroby zbagatelizowano”,2 „3,5-miesięczną Lenę leczyli z przeziębienia. Zmarła na sepsę?”3 – to tylko niektóre tytuły artykułów z ostatnich miesięcy. Za każdą z tych spraw stoi olbrzymi dramat rodzin zmarłych dzieci oraz, co się w mediach pomija, dramat lekarzy, których czekają bardzo trudne lata: przesłuchania, oskarżenia, procesy, ostracyzm, zainteresowanie mediów, depresja, znaczne wydatki itd. Piszę o dramacie lekarzy, gdyż prokuratura (będąca również pod presją mediów) często oskarża wszystkich lekarzy albo nie tych, których trzeba. Przez cały ten czas lekarz zadaje sobie dwa pytania: „Czy można było tego uniknąć?” oraz „Czy mogłem zrobić coś więcej?”. Na pierwsze z nich postaram się odpowiedzieć.