Co ważne, pacjenci ze zmniejszoną produkcją lepkiej wydzieliny niejednokrotnie zachłystują się odzyskanym życiem i zapominają o zalecanej aerozoloterapii bądź systematycznej fizjoterapii. W obserwacjach długofalowych stwierdza się niestety, że zaprzestanie fizjoterapii nawet u tych chorych, którzy nie produkują wydzieliny, negatywnie wpływa zarówno na ich stan ogólny, jak i wydolność oddechową. Konsekwencją jest obniżenie jakości życia, a w przyszłości być może wzrost ryzyka zaostrzeń. Podczas każdej wizyty trzeba więc przypominać o konieczności wykonywania rehabilitacji oddechowej, która stanowi nieodzowny sposób na wydłużenie życia pacjenta z mukowiscydozą. Jest to rola nie tylko ośrodków specjalistycznych, lecz także każdego lekarza, z którym stykają się chorzy na mukowiscydozę.
Krwioplucie
W związku z zaawansowaniem choroby podstawowej, szczególnie u pacjentów dorosłych, może się pojawiać krwioplucie, które czasem przybiera masywną postać. Do krwioplucia dochodzi zwykle w przebiegu patologii tętnic oskrzelowych (z krążenia dużego), a nie tętnic płucnych (krążenie małe). Pacjent z mukowiscydozą i krwiopluciem, który trafia na szpitalny oddział ratunkowy, oczywiście może mieć zatorowość płucną, ale najczęściej krwioplucie powstaje w wyniku malformacji tętnic oskrzelowych. Taka uwaga ma fundamentalne znaczenie w kontekście wykonywania angio-TK klatki piersiowej – w badaniu konieczne jest zobrazowanie zupełnie innych tętnic.
Postępowanie u pacjentów z krwiopluciem z tętnic oskrzelowych jest standardowe. Należy walczyć z dusznością i niedotlenieniem, koniecznie czasowo odstawić wszystkie leki wziewne (szczególnie o działaniu rozszerzającym oskrzela). Ponadto należy oznaczyć parametry krzepnięcia i wyrównywać zaburzenia; powinno się też oznaczyć grupę krwi pacjenta. Można zastosować leki uszczelniające naczynia, preparaty prokrzepliwe, można podawać dożylnie 10% NaCl lub stosować okłady z lodu na klatkę piersiową. Złotym standardem postępowania jest, po wstępnym wyrównaniu stanu chorego, wykonanie embolizacji krwawiących tętnic oskrzelowych – dostępne w kilku ośrodkach w Polsce. Jeśli nie można bezpośrednio skontaktować się z pracownią, warto poprosić o pomoc ośrodek leczenia mukowiscydozy, który ma doświadczenie w organizowaniu zarówno samego zabiegu, jak i transportu medycznego do oddalonych czasem o kilkaset kilometrów pracowni wykonujących embolizacje.
Przeszczepienie płuc
Rycina 2. Liczba przeszczepów płuc w latach 2004-2025 według Cystic Fibrosis Foundation Patient Registry Highlights5
Przewlekła niewydolność oddechowa to najczęstsza postać schyłkowej fazy mukowiscydozy. Rolą ośrodka specjalistycznego jest ścisłe monitorowanie FEV1 i odpowiednio wczesne przygotowanie pacjenta do przeszczepienia płuc. Po wprowadzeniu modulatorów białka CFTR konieczność wykonywania zabiegów przeszczepienia płuc radykalnie zmalała, co pokazuje raport Cystic Fibrosis Foundation z 2024 roku (ryc. 2)5.
Wydaje się jednak, że choć modulatory (szczególnie wprowadzone dopiero u dorosłych chorych z dokonanymi zniszczeniami układu oddechowego) opóźnią konieczność przeszczepu, nie sprawią, że transplantacje płuc nie będą wymagane. Stosowanie tej terapii przesunie tylko konieczność wykonania przeszczepienia na znacznie późniejszy wiek pacjenta. Dlatego też pacjenci powinni szczególnie dbać m.in. o stan uzębienia i leczyć ogniska zapalne, tak aby potrzeba wizyty u stomatologa nie opóźniała możliwości transplantacji. U chorych po przeszczepieniu płuc należy pamiętać o systematycznym pomiarze FEV1 (chorzy mają zwykle możliwość przeprowadzania domowych pomiarów) i wczesnej reakcji na spadek tego parametru. Obligatoryjne są agresywne leczenie infekcji oraz okresowa weryfikacja flory zasiedlającej drogi oddechowe. W przypadku niektórych leków (np. przeciwgrzybiczych) należy pamiętać o weryfikowaniu dawek leków immunosupresyjnych.
Stan po przeszczepieniu płuc aktualnie stanowi przeciwwskazanie do stosowania modulatorów białka CFTR.
Układ pokarmowy
Pacjenci z mukowiscydozą zwykle od dzieciństwa zmagają się z tłuszczowymi biegunkami i zaburzeniami wchłaniania tłuszczów. Wynika to między innymi z upośledzenia wydzielania do jelit soku trzustkowego i nieprawidłowego trawienia tłuszczu, uniemożliwiającego jego wchłanianie. Zatem chorzy, aby utrzymać optymalną masę ciała, znacznie zwiększali podaż kaloryczną, ponieważ substytucja enzymów trzustkowych nie była w stanie w pełni wyrównać zaburzeń wchłaniania. Jeszcze niedawno około 20% chorych z mukowiscydozą było niedożywionych6. Aktualnie, po wdrożeniu leczenia modulatorami białka CFTR, szczególnie u tych pacjentów, u których nie doszło jeszcze do całkowitej degradacji trzustki, występuje znacznie lepsze wchłanianie jelitowe, co wraz z redukcją wydatku kalorycznego związanego z kaszlem, oddechem przy większej obturacji itd., poprawą węchu i smaku, a także zwiększeniem apetytu skutkuje zwiększeniem masy ciała7.
Obecnie wzrasta liczba chorych z nadwagą, a nawet otyłością. Wynika to z konieczności szybkiego, niemal całkowitego przestawienia celów dietetycznych, rodzajów posiłków lub liczby spożywanych kalorii. Niestety zwłaszcza u osób w wieku nastoletnim widoczny jest niepokojący trend: nastolatki z obawy przed przytyciem pomijają dawki leków albo czasowo je odstawiają, tak aby ponownie doprowadzić do zaburzeń wchłaniania i dzięki temu utrzymać wymarzoną sylwetkę. Ważne są zatem edukacja dotycząca całej terapii mukowiscydozy, reedukacja dotycząca diety oraz ponowne proponowanie fizjoterapii jako jednego z czynników warunkujących utrzymanie zdrowej sylwetki z optymalnym BMI. Każdorazowe ważenie pacjentów podczas wizyt lekarskich i w miarę możliwości poruszanie problemu diety, zanim dojdzie do nadwagi, stanowią istotne działania w profilaktyce zdrowotnej u pacjentów z mukowiscydozą.
U chorych z niewydolnością zewnątrzwydzielniczą trzustki (absolutna większość pacjentów dorosłych) konieczne jest utrzymanie substytucji pankreatyny w ilości odpowiadającej zawartości tłuszczu w posiłkach. Pacjenci wiedzą, jak przeliczać dawki pankreatyny na ilość tłuszczu. Dlatego mimo że czasem dawki stosowanej pankreatyny wydają się absurdalne (do kilkunastu kapsułek na dobę), należy zaufać pacjentowi i zaopatrzyć go w odpowiednią ilość środka przepisywanego na receptę. Nadal obowiązuje suplementacja witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Ośrodki leczenia mukowiscydozy okresowo sprawdzają ich stężenia we krwi i modyfikują dawkę suplementacji. Należy pamiętać, że u chorych wciąż istnieje zwiększone ryzyko osteoporozy, dlatego konieczne są okresowa ocena densytometryczna i wczesne włączanie klasycznego leczenia osteoporozy.
W związku z niedrożnością drobnych przewodów wewnątrzwątrobowych, leczeniem hepatotoksycznym oraz ryzykiem zakażenia wirusem WZW typu B i C związanym z licznymi hospitalizacjami pacjenci z mukowiscydozą są narażeni na rozwój hepatopatii, a czasem nawet marskości wątroby. U części pacjentów zachodzi konieczność przeszczepienia wątroby. W opiece nad pacjentami z hepatopatią należy pamiętać o ich systematycznym monitorowaniu pod kątem powikłań, między innymi pojawienia się żylaków przełyku (umożliwia to ich opaskowanie, zanim dojdzie do istotnego krwawienia).
Cukrzyca typu 3
U pacjentów z mukowiscydozą niejednokrotnie po uszkodzeniu zewnątrzwydzielniczej funkcji trzustki obserwuje się zaburzenie części wewnątrzwydzielniczej i powstanie cukrzycy typu 3. W związku z upośledzeniem produkcji insuliny konieczna jest insulinoterapia; aktualnie nie ma wskazań do stosowania leków działających na mechanizm insulinooporności. Wydaje się, że na skutek wzrostu masy ciała u chorych z cukrzycą, wczesnego włączania leczenia przyczynowego i opóźnienia lub nawet zniesienia ryzyka uszkodzenia trzustki za kilkanaście lat profil diabetologiczny pacjentów z mukowiscydozą może się diametralnie zmienić i tak jak w populacji ogólnej może zacząć się pojawiać cukrzyca typu 2 związana z insulinoopornością. Na razie pozostaje to kwestią przyszłości, jednak diabetolodzy zaangażowani w leczenie cukrzycy związanej z mukowiscydozą zachowują pod tym względem zwiększoną czujność.
Zdrowie prokreacyjne
Dobre samopoczucie pacjentów, lepsze odżywienie i większa wydolność wysiłkowa sprawiają, że pacjentki częściej decydują się na ciążę, ponieważ wiedzą, że ich stan zdrowia aktualnie na to pozwala. To oczywiście świetna wiadomość. Według raportu Cystic Fibrosis Foundation5 liczba ciąż wśród pacjentek z mukowiscydozą w USA wzrosła z 310 w 2018 roku do 655 w 2024 roku. Niestety wśród części pacjentów pokutuje przekonanie, że skoro ich choroba wiąże się z upośledzeniem płodności, nie muszą myśleć o ciąży jako konsekwencji współżycia. Szacuje się, że około 43% aktywnych seksualnie osób z mukowiscydozą stosuje antykoncepcję, w porównaniu z około 76% populacji ogólnej8. Te liczby nie wydają się wynikać z odmiennego podejścia do planowania rodziny, tylko z niewiedzy pacjentów. W związku z tym konieczna jest systematyczna edukacja seksualna. Ważne jest podejmowanie problemu zdrowia prokreacyjnego podczas wizyt lekarskich. Tylko dobrze wyedukowany pacjent będzie w stanie świadomie decydować się na macierzyństwo bądź ojcostwo. Będzie to też szansa dla medyków na dobre przygotowanie zdrowotne pacjentek do zajścia w ciążę. Istnieje także możliwość przebadania partnerów pod kątem nosicielstwa mutacji białka CFTR w ramach porady genetycznej przed planowaną ciążą. W przypadku wykrycia mutacji ryzyko urodzenia dziecka z mukowiscydozą wzrasta do 50%.
Z pacjentkami planującymi ciążę, a przyjmującymi leki przyczynowe należy porozmawiać o ich stosowaniu w tym okresie. Dotychczas obserwowane pacjentki i ich dzieci nie wykazywały zwiększonej częstości powikłań w związku ze stosowaniem leków przyczynowych. Wręcz przeciwnie: pacjentki przechodzą przez ciążę lepiej, z mniejszą dusznością i częstością zaostrzeń. Zalecenia European Cystic Fibrosis Society (ECFS) mówią o pozostawieniu leków przyczynowych u pacjentek przez całą ciążę lub ewentualnym wstrzymaniu terapii w pierwszym trymestrze. Niemniej ponieważ w charakterystyce produktów leczniczych nie ma stosownych zapisów, każdorazowo należy porozmawiać z pacjentką o ewentualnym utrzymaniu leków przyczynowych w ciąży i uzyskać jej zgodę na taką terapię.