Dostęp Otwarty

Nominacje

Priorytety to: koszyk świadczeń, kształcenie i nauka

Rozmawiała Magda Szrejner

O planach na najbliższą kadencję rozmawiamy z dr. hab. med. Piotrem Gałeckim, prof. nadzw. Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, nowo powołanym konsultantem krajowym w dziedzinie psychiatrii

PpD: Psychiatria jest dziedziną, w której konsultant krajowy ma zwykle pełne ręce roboty. Od czego zamierza pan zacząć?

PROF. PIOTR GAŁECKI: Priorytetem jest zracjonalizowanie koszyka gwarantowanych świadczeń medycznych. Musimy stworzyć nowe grupy terapii, które się w nim znajdą, bo bardzo tego potrzebujemy. Jedną z nich, która aż krzyczy, by wpisać ją na listę, jest terapia uzależnień od alkoholu i środków psychoaktywnych w grupie wiekowej 13-18 lat. Takich pacjentów mamy bardzo wielu i dla nich w najbliższym czasie musimy wywalczyć w NFZ świadczenia gwarantowane. Jest to dla mnie pole do współpracy z konsultantem w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. Myślę, że ta sprawa będzie naszą wspólną inicjatywą. Dość istotną rzeczą jest również finansowanie w psychiatrii chorób towarzyszących. W tej chwili w szpitalnictwie psychiatrycznym nie refunduje się leczenia choroby niedokrwiennej serca, cukrzycy itp.

PpD: Widzi pan konieczność zmian w kształceniu lekarzy psychiatrów?

P.G.: Tak. Wymaga ich zwłaszcza program kształcenia specjalizacyjnego. Musimy je uprościć, bo odbiega ono od realiów. Mamy bowiem w programie między innymi badanie dna oka czy nakłucie lędźwiowo-krzyżowe. Są to zabiegi, których nigdy się w tym zawodzie nie wykonuje i nie będzie wykonywać. Musimy je wykreślić, żeby skończyć z taką uprawianą od lat fikcją.

PpD: W natłoku spraw do rozwiązania będzie także miejsce dla działań na rzecz rozwoju polskiej nauki?

P.G.: Jednym z moich priorytetów jest też lobbowanie za międzynarodowymi projektami, w których uczestniczyłaby polska psychiatria. Warto, moim zdaniem, stworzyć ogólnopolskie programy badawcze. W tej chwili są one rozdrobnione, a warto, żeby były koordynowane, być może przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, a może przez konsultanta krajowego. Najważniejsze, żeby stworzyć jakąś formułę współpracy, tak by te badawcze ośrodki z całej Polski mogły ze sobą współpracować, stwarzając większy potencjał.

PpD: Środowisko psychiatrów rozpala walka o realizowanie Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego. Czy ma pan pomysł na rozwiązanie tego problemu?

P.G.: Ten program od samego początku nie był realizowany i myślę, że jego założenia są trochę życzeniowe. Jest potrzeba przeformułowania programu w sposób znaczący, a nie upieranie się przy realizacji czegoś, co od samego początku w założeniach nie było oparte na realiach psychiatrycznej ochrony zdrowia. Myślę, że widzą to wszyscy psychiatrzy, jak również Ministerstwo Zdrowia. Działania powinny bowiem angażować nie tylko psychiatrię, ale też m.in. opiekę społeczną. To trudny temat, nad nim też trzeba się będzie pochylić.