Streszczenie

Chociaż korzyści wynikające z wysiłków mających na celu prewencję lub opóźnienie rozwoju cukrzycy typu 2 są znane od prawie dekady, to jednak zapadalność i rozpowszechnienie cukrzycy nadal rosną. Wyjaśnienia i próby zmniejszenia różnicy między tym, co wiemy i co zazwyczaj robimy, nadal należą do kwestii przekładania podstawowych odkryć naukowych na zastosowanie kliniczne. Szczególnie osoby zajmujące się opisywanymi pracami tworzą i badają hipotezy na temat sposobu, w jaki należy zmodyfikować schemat opieki, aby odpowiadał aktualnie posiadanej wiedzy. Problem w mniejszym stopniu dotyczy pytania „ Jakie jest właściwe postępowanie?”, a w większym − „W jaki sposób możemy najlepiej zrobić to, o czym wiemy, że należy zrobić?”
Podjęto wiele wysiłków mających na celu zmniejszenie opisywanych różnic, takich jak: nauka nowych adeptów medycyny wykorzystywania zasad medycyny opartej na dowodach, wyposażenie lekarzy w środki pozwalające na lepszą komunikację z pacjentem, rozpoczęcie kampanii na rzecz prowadzenia chorych, zaprojektowanie i rozpowszechnienie technologii lepszego przekazywania informacji, przeprowadzenie aktywnych badań naukowych opartych na udziale danej społeczności, zwiększenie finansowania systematycznych i całościowych badań z zakresu nauk podstawowych mających przełożenie na praktykę kliniczną.
Wiele z opisywanych wysiłków przyczyniło się do osiągnięcia sukcesu, jednak jest on ograniczony, co wynika głównie z faktu, że wspomniane starania rzadko pozwalają na uchwycenie dźwigni zmiany. Kiedy jednak jest to możliwe, to uchwyt nie jest wystarczająco silny, aby opisywaną zmianę wprowadzić.
Osobiście uważam, iż nasze starania potrzebują dwóch podstawowych zmian. Po pierwsze, potrzebujemy opracowania nowych specjalizacji dla osób zajmujących się wdrażaniem odkryć naukowych do zastosowania klinicznego. Wspomniane osoby mogłyby łączyć korzyści pochodzące z kilku dziedzin wiedzy i skupić swoje starania bardziej na znalezieniu związków między sposobem postępowania a praktyką. Obecnie obserwuje się zbyt dużą fragmentaryzację podejmowanych wysiłków i zdolności pracujących na tym polu osób.
Opisywani eksperci powinni rozumieć złożoność nauki, podstawy inżynierii przemysłowej, posiadać wiedzę z zakresu zarządzania i metod uczestniczenia, a także znać działania z zakresu ochrony zdrowia. Obecnie można obserwować zbyt wiele osób samotnie próbujących przełożyć posiadaną wiedzę na zastosowanie praktyczne, których zakres umiejętności jest zbyt wąski, aby sprostać stawianemu przed nimi zadaniu. Chociaż dobrzy kierownicy zespołów naukowych posiadają wystarczające umiejętności do stworzenia grupy uzdolnionych osób mogących sprostać danemu zadaniu, to jednak oni sami powinni znać sedno rozpatrywanych problemów. Obecnie zbyt mało jest takich osób.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (90 KB)