Streszczenie
Odpowiedź. W ostatnich latach poświęca się wiele uwagi kwestii indukcji porodu drogami natury po przebytym cięciu cesarskim (vaginal birth after cesarean delivery, VBAC). W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono dwa duże badania obserwacyjne poświęcone bezpieczeństwu VBAC, które dostarczyły cennych informacji o tej strategii położniczej. W pierwszym badaniu Macones i wsp. przebadali ponad 13 000 ciężarnych, które rodziły drogami natury po uprzednim cięciu cesarskim zarówno w szpitalach III stopnia referencyjności opieki położniczej, jak i w szpitalach miejskich, natomiast Landon i wsp. analizowali wyniki 17 000 kobiet, które odbyły VBAC głównie w szpitalach III stopnia referencyjności. Częstość pęknięcia macicy w cytowanych badaniach wyniosła odpowiednio 0,98 i 0,7%. Chociaż wyniki badań nieznacznie się różnią, przyczyn takiego stanu można doszukiwać się w odmiennej charakterystyce badanych populacji (tab. 1).
Oba badania wskazują na nieznaczny wzrost ryzyka pęknięcia macicy w wyniku stymulacji lub indukcji porodu drogami natury po uprzednim cięciu cesarskim, natomiast największe ryzyko łączy się ze stosowaniem łącznie prostaglandyn i oksytocyny. Z tego powodu indukcja VBAC u ciężarnych z nieprzygotowaną szyjką macicy powinna być prowadzona pod szczególnym nadzorem.
Na ogół należy unikać indukcji porodu drogami natury po przebytym cięciu cesarskim, jeśli nie występują wyraźne matczyne lub płodowe wskazania do przyspieszenia porodu. Rozważnie byłoby zaczekać z indukcją co najmniej do 41 tygodnia ciąży, chyba że wcześniej pojawi się konieczność wywołania porodu. W sytuacji nieprzygotowania szyjki do porodu w tym terminie należy poinformować pacjentkę o ryzyku związanym z prowadzeniem indukcji po przebytym cięciu cesarskimi proponować zakończenie ciąży planowym powtórnym cięciem cesarskim.