Streszczenie
KJF: Szanowna Pani Profesor, Droga Marianno. Gratulacje. Liczba procedur koronarografii i angioplastyk wieńcowych na milion mieszkańców w 2009 roku w województwie świętokrzyskim jest wysoko ponad średnią ogólnopolską (tab. 1, 2). Czy jako wojewódzki konsultant odczuwasz z tego powodu satysfakcję?
Marianna Janion (MJ): Jeśli uwzględnimy to, że 10 lat temu w województwie świętokrzyskim nie można było wykonać żadnej inwazyjnej procedury diagnostyczno-terapeutycznej na naczyniach wieńcowych, to obecna sytuacja jest powodem do satysfakcji. W roku 2009 wykonaliśmy 5414 koronarografii na milion mieszkańców, podczas gdy średnia krajowa wynosi 4714. Wykonaliśmy 882 pierwotne angioplastyki wieńcowe w zawale serca typu STEMI na milion mieszkańców przy średniej krajowej 692 na milion i 1130 angioplastyk na milion mieszkańców w zawale serca typu NSTEMI przy średniej krajowej 812 na milion. Mimo imponująco wielu procedur wnikliwa analiza opóźnień w wykonywaniu pierwotnej angioplastyki w zawale STEMI budzi mój szczególny niepokój. W 2009 roku średnie opóźnienie od wystąpienia bólu zawałowego do skutecznej reperfuzji wynosiło aż 285 minut, a opóźnienie wewnątrzszpitalne, czyli czas od przekroczenia drzwi szpitala do pierwszej inflacji w naszym województwie, wynosił 73 minuty. A przecież wiadomo, że pierwsze godziny w ostrym zespole wieńcowym to tzw. złote godziny, w których każda minuta jest bardzo cenna dla zdrowia i życia chorych. To właśnie spowodowało potrzebę zwrócenia się do ordynatorów oddziałów kardiologii, dyrekcji Pogotowia Ratunkowego i do władz lokalnych. W wyniku tego rzetelnie przedyskutowano problem i zdecydowano o zorganizowaniu w naszym województwie Sieci Optymalnego Leczenia Zawału Serca. Inicjatywę poparła wojewoda Bożentyna Pałka-Koruba, która wydała zalecenie dotyczące systemu bezpośredniego transportu chorych z ostrymi zespołami wieńcowymi do najbliższej pracowni hemodynamicznej z pominięciem lokalnych szpitali bez takich pracowni, jak i, co ważne, z pominięciem szpitalnych oddziałów ratownictwa. Jednocześnie zaleciła wdrożenie optymalnych procedur postępowania z tymi chorymi, by czas opóźnień wewnątrzszpitalnych był minimalny. Mamy nadzieję, że zostaną podjęte odpowiednie działania organizacyjne w placówkach służby zdrowia i wpłynie to istotnie na skrócenie czasu niezbędnego do szybkiego udrożnienia tętnicy dozawałowej. Równolegle prowadzimy z udziałem mediów i Pogotowia Ratunkowego akcję informacyjną dotyczącą znaczenia czasu w zawale serca, aby zmniejszyć opóźnienia przedszpitalne.