Streszczenie
W styczniu grupa ekspertów w dziedzinie diagnostyki czynnościowej układu oddechowego opublikowała wyniki retrospektywnej analizy badań czynnościowych układu oddechowego ponad 11 tys. pacjentów. Podstawowym celem pracy była ocena rozbieżności w interpretacji wyników badań czynnościowych układu oddechowego z wykorzystaniem sztywnych kryteriów odcięcia dla rozpoznawania poszczególnych typów nieprawidłowości (obturacja, restrykcja, zmiany o charakterze mieszanym) oraz odsetka wartości należnej dla oceny nasilenia tych zaburzeń z zaleceniami opracowanymi wspólnie przez ATS (American Thoracic Society) i ERS (European Respiratory Society), wykorzystującymi 5. percentyl w populacji referencyjnej jako dolną granicę normy. Zalecenia te są obecnie traktowane jako złoty standard. Od wprowadzenia badań czynnościowych układu oddechowego do kliniki laboratoriów wartość uzyskaną podczas badania długo porównywano z wartością należną (w.n.) wyliczaną z uwzględnieniem przede wszystkim wieku, płci i wzrostu badanej osoby. Nie przywiązywano natomiast zbytniej wagi do zmienności wykładników funkcji układu oddechowego w populacji osób zdrowych. Przez wiele lat za wartości prawidłowe przyjmowano to, co mieściło się w zakresie ±20% w.n. Ułatwiało to interpretację wyników badań czynnościowych – wartość takich parametrów, jak FEV1 (forced expiratory volume in 1 second – natężona objętość wydechowa pierwszosekundowa), TLC (total lung capacity – całkowita pojemność płuc), DLCO (diffusing capacity for carbon monoxide – pojemność dyfuzyjna dla tlenku węgla), <80% w.n. pozwalała zakwalifikować wynik jako nieprawidłowy. Sztywne kryterium rozpoznawania obturacji oskrzeli po stwierdzeniu FEV1/FVC <0,7 (70%) również dość długo było powszechnie akceptowane, szczególnie dla rozpoznawania przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP). Wytyczne ekspertów GOLD (Global Initiative for Obstructive Lung Disease) nadal zalecają rozpoznawanie POChP po stwierdzeniu obniżenia FEV1/FVC po podaniu leku rozszerzającego oskrzela <0,7 (70%). Ze względu na obserwacje dotyczące zmienności dolnej granicy normy wskaźników spirometrycznych w zależności od wieku badanej osoby zastosowanie sztywnego punktu odcięcia dla rozpoznawania obturacji i klasyfikacji zaburzeń czynnościowych spotkało się w ostatnich latach z krytyką ekspertów ATS oraz ERS, którzy zalecają posługiwanie się pojęciem dolnej granicy normy (DGN) definiowanym jako poziom 5. percentyla w populacji referencyjnej. Metoda Autorzy poddali analizie wyniki badań czynnościowych 11 413 osób diagnozowanych w 3 ośrodkach w Wielkiej Brytanii, USA oraz Nowej Zelandii. Całkowitą pojemność płuc (TLC) w Wielkiej Brytanii mierzono z wykorzystaniem techniki rozcieńczania helu, zaś w USA i Nowej Zelandii – metodą pletyzmograficzną. Pojemność dyfuzyjną dla tlenku węgla (DLCO) we wszystkich ośrodkach oznaczano techniką pojedynczego oddechu. Wybór źródeł wartości należnych pozostawiono do decyzji kierowników poszczególnych ośrodków. Dane zostały przeanalizowane dwukrotnie:
• z uwzględnieniem sztywnego punktu odcięcia dla rozpoznawania obturacji (70%) oraz 80% w.n. dla takich parametrów, jak FEV1, FVC, DLCO (kryterium GOLD/w.n.)
• z zastosowaniem dolnej granicy normy zdefiniowanej jako poziom 5. percentyla w populacji referencyjnej (kryterium DGN). W klasyfikacji typów zaburzeń do najbardziej prawdopodobnych grup chorobowych odpowiadających tym nieprawidłowościom wykorzystano algorytm diagnostyczny zaproponowany w wytycznych ATS i ERS. Wyniki Na pierwszym etapie analizy wykazano, że obturację oskrzeli rozpoznano u 8% pacjentów więcej z zastosowaniem kryterium GOLD/w.n. niż z wykorzystaniem kryterium DGN (36% v. 28%). Prawidłowe wyniki badań czynnościowych stwierdzono u mniejszej liczby osób, gdy posługiwano się kryterium GOLD/w.n., niż gdy stosowano kryterium DGN (25% v. 34%). Również częstość rozpoznawania zmian mieszanych (współistnienie obturacji i restrykcji) z wykorzystaniem sztywnych punktów odcięcia była większa niż z zastosowaniem kryterium DGN (5,1% v. 3,1%). Pacjenci, u których z wykorzystaniem kryteriów GOLD w sposób fałszywie dodatni rozpoznano obturację oskrzeli, byli o około 7 lat starsi niż ci, u których rozpoznanie obturacji ustalono zgodnie z wykorzystaniem obydwu kryteriów, i o około 14 lat starsi niż pacjenci, których wyniki zgodnie z obydwoma schematami analizy uznano za prawidłowe. Podobną zależność zaobserwowano w odniesieniu do fałszywie dodatniego rozpoznania zmian restrykcyjnych. Opracowano na podstawie: Miller MR, Quanjer PH, Swanney MP , et al. Interpreting lung function data using 80% predicted and fixed thresholds misclassifies more than 20% of patients. Chest 2011;139(1):52-59.